Atalanta zmierzy się z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwsze starcie odbędzie się 10 marca w Bergamo, a rewanż tydzień później na Allianz Arena.
Włoska drużyna jest jedynym przedstawicielem Serie A, który pozostał w walce o najważniejsze europejskie trofeum. Zespół prowadzony przez Raffaele Palladino awansował do tej fazy po dramatycznym dwumeczu z Borussią Dortmund, wygranym w dwumeczu 4:3. Atalanta dokonała historycznego wyczynu, odrabiając dwubramkową stratę z pierwszego spotkania. Trener Palladino nie krył wzruszenia po tym sukcesie, nazywając go najważniejszym momentem w swojej karierze trenerskiej i podkreślając, że ten powrót na stałe zapisze się w historii włoskiego futbolu.
Teraz poprzeczka wędruje znacznie wyżej, bo Bayern Monachium to sześciokrotny triumfator Ligi Mistrzów i 34-krotny mistrz Niemiec. Bawarczycy przeszli przez fazę ligową niemal bezbłędnie, notując siedem zwycięstw i tylko jedną porażkę z Arsenalem. Ich największą bronią jest Harry Kane, który w ośmiu występach zdobył osiem bramek. Niemiecki gigant imponuje skutecznością, o czym świadczą wysokie wygrane z Pafos czy Club Brugge oraz prestiżowe zwycięstwo nad PSG w Paryżu, odniesione mimo gry w dziesiątkę.
Dla obu klubów będzie to pierwsze oficjalne spotkanie w europejskich pucharach. Atalanta, która wygrała Ligę Europy w 2024 roku, liczy na powtórzenie swojego najlepszego wyniku w Lidze Mistrzów, jakim był ćwierćfinał w debiutanckim sezonie 2019. Zwycięzca tej pary trafi w kolejnej rundzie na lepszego z duetu Real Madryt – Manchester City. Drabinka turniejowa przewiduje, że w ewentualnym półfinale na drodze może stanąć ktoś z czwórki: PSG, Chelsea, Liverpool lub Galatasaray. Finał zaplanowano na 30 maja.
