Gonçalo Borges nie wystąpił w trwającym 120 minut meczu towarzyskim przeciwko Atalancie, co wywołało falę spekulacji na temat jego przyszłości w Rotterdamie. Jak donoszą media, sytuacja ta zbiega się w czasie z planami redukcji kadry, na którą sztab szkoleniowy ma jeszcze cztery tygodnie. Portugalczyk, który dołączył do Feyenoordu w lipcu 2025 roku, podpisał wówczas kontrakt obowiązujący aż do 2029 roku, jednak jego obecna pozycja w zespole wydaje się niepewna.
Gonçalo Borges
Feyenoord→?
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które przypominają, że przenosiny Borgesa z FC Porto były jedną z najbardziej zaskakujących transakcji poprzedniego lata. Według oficjalnych informacji przekazanych przez portugalski klub przy okazji transferu, Feyenoord zapłacił za skrzydłowego 10 milionów euro podstawy, a kwota ta mogła wzrosnąć o kolejny milion w ramach bonusów. Obecnie wartość rynkowa 25-letniego zawodnika oscyluje w granicach 3 milionów euro, co może sugerować chęć odzyskania przez Holendrów choć części zainwestowanych środków.
Zainteresowanie pozyskaniem Portugalczyka wykazuje kilka europejskich marek. W gronie klubów monitorujących sytuację Borgesa wymienia się belgijskie Club Brugge oraz francuskie ekipy – Olympique Lyon i Strasbourg. Również PSV Eindhoven ma przyglądać się rozwojowi wypadków, co mogłoby doprowadzić do głośnego transferu wewnątrz ligi holenderskiej. Skrzydłowy, mający na koncie dwa występy w reprezentacji Portugalii do lat 21, jest łakomym kąskiem na rynku ze względu na długość swojego kontraktu i doświadczenie zdobyte w lidze portugalskiej.
Warto przypomnieć, że przy odejściu zawodnika z Estádio do Dragão, FC Porto zagwarantowało sobie udział w zyskach z jego kolejnego transferu. Jeśli Feyenoord zdecyduje się na definitywną sprzedaż Borgesa w tym oknie transferowym, część kwoty trafi na konto Smoków. Kluczowe dla przyszłości piłkarza będą najbliższe tygodnie, w których zapadną ostateczne decyzje dotyczące kształtu kadry na nadchodzący sezon.