Sytuacja Pierluigiego Golliniego w Rzymie wyjaśniła się szybciej, niż przypuszczano. Jak donosi serwis Tuttomercato, pozostanie 31-letniego bramkarza w barwach Romy w perspektywie średnio- i długoterminowej jest praktycznie wykluczone. Choć zawodnik formalnie jest związany z klubem kontraktem wygasającym dopiero w czerwcu 2027 roku, obie strony dążyły do zakończenia współpracy. Najnowsze doniesienia wskazują, że Włoch nie będzie czekał na rozwiązanie umowy ani szukał zatrudnienia jako wolny agent w przyszłym roku, lecz zmienia barwy klubowe już teraz.
Pierluigi Gollini
Roma→Szuka klubu
Zaskoczeniem może być kierunek, jaki obrał doświadczony bramkarz. Mimo wcześniejszych spekulacji łączących go z egzotycznym transferem do Al-Hilal czy tureckim Beşiktaşem, Gollini zdecydował się na powrót do dobrze znanych sobie stron. Według informacji przekazanych przez Football Magazine, golkiper przenosi się do Cremonese. Transakcja ma mieć charakter definitywny, a kwota odstępnego, jaką rzymianie otrzymają za swojego zawodnika, oscyluje w granicach miliona euro. To kwota odpowiadająca jego aktualnej wartości rynkowej, co sugeruje, że Roma priorytetowo traktowała odciążenie budżetu płacowego.
Gollini, który w swojej karierze reprezentował barwy takich klubów jak Atalanta, Fiorentina czy Tottenham, w ostatnim czasie miał ogromne problemy z regularną grą. Statystyki z ubiegłego sezonu są dla niego bezlitosne – w oficjalnych zestawieniach widnieje zero przy liczbie występów, co tylko potwierdziło jego peryferyjną rolę w zespole ze stolicy Włoch. Przenosiny do Cremonese mają być dla 31-latka szansą na odbudowanie pozycji i powrót do regularnego bronienia, o co w Rzymie było mu niezwykle trudno.
Warto przypomnieć, że Gollini dołączył do Romy w styczniu 2025 roku, jednak jego przygoda na Stadio Olimpico okazała się niewypałem. Choć w grze o jego podpis pozostawało Palermo, a media wspominały o zainteresowaniu z Bliskiego Wschodu, to właśnie projekt w Cremonese okazał się najbardziej konkretny. Bramkarz podpisał już dokumenty, które wiążą go z nowym pracodawcą, kończąc tym samym spekulacje dotyczące jego przyszłości w tym oknie transferowym.