Adam Radwański może w najbliższych dniach podjąć jedną z ważniejszych decyzji tego lata. Pomocnik po wygaśnięciu kontraktu z Zagłębiem Lubin pozostaje wolnym zawodnikiem, a zainteresowanie jego sprowadzeniem wykazują już dwa kluby Ekstraklasy.
Od kilku dni wiadomo, że 28-latek znajduje się na liście życzeń Motoru Lublin. Teraz pojawił się kolejny kandydat. Jak poinformował Mateusz Rokuszewski z Meczyki.pl, do walki o podpis pomocnika włączyła się również Wisła Płock.
Oba kierunki nie są przypadkowe. Motor buduje kadrę pod wodzą Mariusza Misiury, który po udanym sezonie opuścił właśnie Wisłę Płock i przejął zespół z Lublina. Szkoleniowiec dobrze zna realia Ekstraklasy i szuka piłkarzy, którzy od razu podniosą jakość drużyny.
Radwański, mimo że pozostaje bez klubu, należy do grona zawodników z solidnym doświadczeniem na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Z kolei Wisła Płock także nie zamierza pozostawać bierna na rynku transferowym. Choć w ostatnich tygodniach klub przeszedł poważne zmiany organizacyjne, po odejściu prezesa Piotra Sadczuka, dyrektora sportowego Radosława Kucharskiego i trenera Mariusza Misiury trwają przygotowania do kolejnego sezonu. Jednym z celów jest odpowiednie wzmocnienie kadry po udanych rozgrywkach zakończonych ósmym miejscem w Ekstraklasie.
Dla samego Radwańskiego ewentualne przenosiny do Płocka oznaczałyby powrót do miejsca, które dobrze zna. W przeszłości był zawodnikiem Wisły, choć w pierwszym zespole zdołał rozegrać jedynie dwa oficjalne spotkania.
Ostatnie dwa sezony pomocnik spędził w Zagłębiu Lubin. Łącznie wystąpił w 58 meczach, zdobył pięć bramek i zanotował dziesięć asyst. Po wygaśnięciu umowy z "Miedziowymi" stał się wolnym zawodnikiem, dlatego zainteresowane kluby nie muszą płacić kwoty odstępnego.
Na razie nie wiadomo, który z kierunków okaże się bardziej realny. Pewne jest natomiast, że Radwański należy do grona piłkarzy, którzy tego lata mogą wybierać spośród kilku ofert z Ekstraklasy.

