Willian Pacho znalazł się na celowniku dwóch czołowych klubów Premier League, które planują wzmocnienie swoich formacji defensywnych. Według zagranicznych doniesień serwisu Caught Offside, Arsenal oraz Manchester City uważnie śledzą postępy Ekwadorczyka w barwach Paris Saint-Germain.
Obie ekipy doceniają profil 24-letniego środkowego obrońcy, który wyróżnia się szybkością, siłą oraz spokojem w wyprowadzaniu piłki. Te cechy idealnie wpisują się w systemy gry preferowane przez sztaby szkoleniowe w Londynie i Manchesterze, gdzie priorytetem jest intensywność oraz budowanie akcji od tyłu. Pacho, będący lewonożnym defensorem, zajmuje wysokie miejsce w rankingach europejskich specjalistów na tej pozycji, co czyni go łakomym kąskiem na rynku transferowym. Wcześniej, we wrześniu 2025 roku, zawodnikiem interesowały się także Liverpool oraz Real Madryt, jednak paryżanie konsekwentnie odrzucali wszelkie zapytania.
Sytuacja transferowa jest jednak skomplikowana ze względu na niedawne wydarzenia w stolicy Francji. We wrześniu 2026 roku Paris Saint-Germain oficjalnie potwierdziło, że Ekwadorczyk podpisał nową, długoterminową umowę. Od momentu przenosin z Eintrachtu Frankfurt latem 2024 roku, zawodnik rozegrał 106 spotkań i dwukrotnie z rzędu sięgnął po trofeum Ligi Mistrzów. Stał się on fundamentem defensywy PSG, co sprawia, że klub nie wykazuje najmniejszej chęci do sprzedaży swojego lidera, zwłaszcza w obliczu walki o trzeci z rzędu puchar Champions League.
Realizacja transakcji w najbliższym czasie wydaje się mało prawdopodobna, chyba że sam piłkarz zacznie aktywnie naciskać na odejście. Choć Arsenal rozważał wcześniej kandydaturę Castello Lukeby, a Manchester City dysponuje stabilną kadrą, oba kluby traktują Pacho jako wyjątkową okazję rynkową. Obecnie żadna ze stron nie ma pilnej potrzeby sprowadzania lewego środkowego obrońcy, lecz status Ekwadorczyka jako jednego z najlepszych defensorów świata sprawia, że pozostaje on na szczycie list życzeń gigantów.
