Alex Remiro wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. 31-letni bramkarz Realu Sociedad przyciąga uwagę potężnych marek, które widzą w nim idealną okazję rynkową. Jak donoszą media, w grze o podpis Hiszpana liczą się Aston Villa, Newcastle United oraz Barcelona.
Sytuacja kontraktowa zawodnika stawia klub z San Sebastian pod ścianą. Umowa Remiro wygasa w 2027 roku, a w dokumencie widnieje klauzula odstępnego wynosząca zaledwie 12 milionów euro. Dla klubów z Premier League taka kwota jest wręcz symboliczna. Real Sociedad może zostać zmuszony do sprzedaży swojej gwiazdy, jeśli nie zdoła przedłużyć z nim kontraktu. Bramkarz rozegrał dla baskijskiego zespołu ponad 300 meczów i czuje, że to ostatni moment na wielki transfer w karierze.
Angielskie kluby ruszają do ofensywy
Najbardziej zdeterminowana wydaje się Aston Villa. Klub z Birmingham przygotowuje się na możliwe odejście Emiliano Martíneza i szuka następcy, który wniesie do szatni spokój oraz doświadczenie. Newcastle United również sonduje rynek, choć tam sytuacja w bramce jest bardziej skomplikowana przez obecność Nicka Pope'a. Oba angielskie zespoły pytały o Remiro już zeszłego lata, ale wtedy zawodnik zdecydował się pozostać w Hiszpanii. Teraz scenariusz może być zupełnie inny, bo oferta z Anglii kusi finansami i nowymi wyzwaniami.
Barcelona pozostaje w kręgu zainteresowanych, ale jej sytuacja jest najtrudniejsza. Klub ma w kadrze Wojciecha Szczęsnego z kontraktem do 2027 roku oraz kontuzjowanego Marca-André ter Stegena. Dodatkowo niekwestionowanym numerem jeden jest Joan Garcia. Problemy finansowe Dumy Katalonii sprawiają, że sprowadzenie kolejnego golkipera przy konieczności wzmocnienia innych pozycji wydaje się mało prawdopodobne. Remiro ma jednak profil, który idealnie pasuje do stylu gry preferowanego na Camp Nou, co podsyca plotki o transferze.
