Wielkie emocje w zaległym hicie PlusLigi. Faworyt nie wytrzymał naporu w końcówkach

Jarosław ZającJarosław Zając
5 marca 2026 02:48
Wielkie emocje w zaległym hicie PlusLigi. Faworyt nie wytrzymał naporu w końcówkach
Źródło: worldofvolley.com

Indykpol AZS Olsztyn pokonał PGE GiEK Skrę Bełchatów 3:1 w zaległym meczu 15. kolejki PlusLigi. Drużyna prowadzona przez Daniela Plińskiego udowodniła wyższość w kluczowych momentach seta trzeciego i czwartego. To już piętnaste zwycięstwo olsztynian w obecnych rozgrywkach.

Spotkanie rozpoczęło się od niezwykle zaciętej walki punkt za punkt, którą gospodarze rozstrzygnęli na swoją korzyść wynikiem 25:23. Skra Bełchatów potrafiła jednak błyskawicznie odpowiedzieć i w drugiej partii zdominowała rywali, wygrywając do 19. Był to jednak jedyny moment słabości zespołu z Olsztyna, który w kolejnych odsłonach zachował więcej zimnej krwi. Wygrane do 21 i 22 pozwoliły im zainkasować komplet punktów i utrzymać czwartą lokatę w ligowej tabeli, podczas gdy bełchatowianie pozostają na ósmym miejscu.

Dominacja na skrzydłach i popis Pawła Halaby

Największą gwiazdą wieczoru został Paweł Halaba, który odebrał statuetkę MVP. Przyjmujący olsztyńskiej ekipy zapisał na swoim koncie 17 punktów, prezentując przy tym nieprawdopodobną skuteczność w ataku na poziomie 68 procent. Halaba skończył 13 z 19 piłek i dołożył do tego cztery asy serwisowe, czym kompletnie rozbił defensywę gości. Wsparciem dla lidera byli Moritz Karlitzek, zdobywca 20 punktów, oraz Arthur Szwarc, który dołożył 18 oczek, tworząc zabójczy tercet ofensywny gospodarzy.

W szeregach Skry Bełchatów dwoił się i troił Alan Souza, ale jego 19 punktów nie wystarczyło do odwrócenia losów meczu. Wspierali go Zouheir El Graoui z 13 oczkami oraz Bartłomiej Lemański, który zakończył spotkanie z dorobkiem 10 punktów. Mimo ambitnej postawy i wyrównanej walki w czwartym secie, goście nie znaleźli sposobu na zatrzymanie rozpędzonych siatkarzy Daniela Plińskiego. Indykpol AZS Olsztyn dzięki tej wygranej potwierdza aspiracje do walki o najwyższe cele w tym sezonie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!