Aston Villa wyrasta na głównego wygranego transferowej bitwy o Johana Manzambiego, 20-letniego pomocnika SC Freiburg. Jak donoszą media, klub z Birmingham skutecznie przejął transakcję, która wydawała się już przesądzona na korzyść Newcastle United.
Sytuacja na rynku transferowym zmieniła się błyskawicznie, gdy Aston Villa zdecydowała się wyrównać ofertę opiewającą na 49 milionów funtów. Choć Newcastle United osiągnęło wcześniej ustne porozumienie z zawodnikiem i jego klubem, Szwajcar ostatecznie postawił na przeprowadzkę do West Midlands. Kluczowym argumentem okazała się możliwość występów w Lidze Mistrzów, co przeważyło szalę na korzyść zespołu z Villa Park. Newcastle, które desperacko szuka wzmocnień po odejściu Sandro Tonaliego do Tottenhamu, musi teraz pogodzić się z bolesną porażką.
Gwiazda mundialu zastąpi kontuzjowanego lidera
Johan Manzambi ma za sobą fantastyczny czas, w którym zdobył siedem bramek i zaliczył dziewięć asyst w barwach SC Freiburg. Jego talent rozbłysł w pełni podczas mistrzostw świata w 2026 roku, gdzie był kluczową postacią reprezentacji Szwajcarii w drodze do ćwierćfinału. Teraz młody pomocnik ma wypełnić lukę w składzie Aston Villi powstałą po poważnej kontuzji kolana Amadou Onany. Uraz Belga wyklucza go z gry na większą część nadchodzącego sezonu, co zmusiło władze klubu do natychmiastowej i kosztownej reakcji na rynku.
Transfer Manzambiego jest postrzegany jako strategiczny ruch, który ma stworzyć nową jakość w środku pola obok Youriego Tielemansa. Newcastle United do ostatniej chwili wierzyło w sfinalizowanie umowy, zwłaszcza że Bruno Guimaraes naciska na transfer do Arsenalu. Jednak determinacja samego piłkarza, by dołączyć do ekipy grającej w europejskiej elicie, zniweczyła plany klubu z północy Anglii. Oficjalne potwierdzenie przenosin 20-latka do Premier League wydaje się być już tylko kwestią czasu, kończąc jedną z najbardziej zaskakujących sag tego lata.
