Dramatyczny upadek w finale Wimbledonu. Alexander Zverev ujawnił, co stało się z jego kolanem

Karol MisztaKarol Miszta
13 lipca 2026 08:31
Dramatyczny upadek w finale Wimbledonu. Alexander Zverev ujawnił, co stało się z jego kolanem
Źródło: tennis365.com

Alexander Zverev był o krok od życiowego sukcesu, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Jannika Sinnera w finale Wimbledonu 2026. Niemiec rozegrał dwa fenomenalne sety, lecz groźnie wyglądający upadek w trzeciej partii całkowicie wybił go z rytmu.

Kluczowy moment nastąpił przy skrócie Włocha, gdy Zverev niefortunnie poślizgnął się na trawie. Choć nie poprosił o przerwę medyczną, chwilę później stracił podanie, co pozwoliło Sinnerowi przejąć pełną kontrolę nad widowiskiem. Włoch ostatecznie obronił tytuł, wygrywając czwarty set w dominującym stylu. Trzecia rakieta świata przyznaje, że incydent miał bezpośredni wpływ na jego najgroźniejszą broń, czyli serwis, który do momentu wypadku sprawiał liderowi rankingu ogromne problemy.

Powrót koszmaru sprzed lat

Podczas konferencji prasowej Alexander Zverev nie krył, że poczuł ból w miejscu, które już wcześniej wykluczyło go z gry na długie miesiące. „Nie, po prostu znów przeprostowałem kolano, podobnie jak dwa lata temu” – wyznał szczerze Niemiec, odnosząc się do pytania, czy to właśnie ten upadek kosztował go zwycięstwo w całym turnieju. Mimo bólu zawodnik starał się kontynuować grę na wysokim poziomie, choć parametry jego podania drastycznie spadły, co ułatwiło zadanie rywalowi.

Finalista przyznał, że problemy z nogą ograniczyły jego dynamikę przy rozpoczynaniu wymian. „Miałem trochę problemów z odbiciem się przy serwisie. Przez to prędkość mojego podania spadła. Cała reszta była w porządku. Poruszałem się dobrze i grałem dobrze z głębi kortu” – ocenił Zverev. Mimo porażki, tegoroczny Wimbledon jest dla niego przełomowy, gdyż wcześniej nigdy nie przebrnął tu czwartej rundy, a do Londynu przyjechał jako świeżo upieczony triumfator Roland Garros.

Niemiec zauważył, że spadek poziomu w trzecim secie był decydujący dla losów meczu. „Myślę, że upadek mi nie pomógł. W trzecim secie mój poziom nieco spadł, ale w czwartym znowu go podniosłem. Zostałem przełamany w nieco pechowy sposób i to był koniec. Ogólnie uważam jednak, że obaj prezentowaliśmy bardzo wysoki poziom przez całe spotkanie” – podsumował Alexander Zverev, który dzięki nowemu, potężnemu serwisowi wyrasta na czołowego gracza na nawierzchni trawiastej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!