Leeds United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Silvy Mexesa, 16-letniego skrzydłowego Manchesteru United. Jak donosi Football Insider, klub z West Yorkshire bacznie obserwuje sytuację nastolatka i planuje śmiały ruch transferowy. Leeds nawiązało już kontakt w sprawie sprowadzenia młodzieżowego reprezentanta Tajlandii, który budzi ogromne zainteresowanie na rynku.
Problemy z kontraktem w Manchesterze
Przyszłość Mexesa w Manchesterze stanęła pod znakiem zapytania przez impas w negocjacjach. Syn byłego napastnika Cardiff City i Nottingham Forest, Roba Earnshawa, nie zdołał porozumieć się z klubem w sprawie warunków stypendium, które miało prowadzić do podpisania profesjonalnego kontraktu. W efekcie zawodnik rozważa odejście z Old Trafford zaledwie dwa lata po tym, jak trafił tam z akademii Ipswich Town latem 2024 roku.
Władze Leeds United są świadome ogromnego potencjału drzemiącego w młodym piłkarzu i chcą wzmocnić nim swoje szeregi młodzieżowe. Na Elland Road panuje przekonanie, że Mexes ma szansę błyskawicznie przebić się do pierwszej drużyny. Klub z Yorkshire wykazuje duży optymizm, mimo że sytuacja postawiła w stan gotowości wiele czołowych zespołów, które również chętnie widziałyby 16-latka w swoich strukturach.
Jeśli transfer dojdzie do skutku, Mexes nie będzie pierwszym graczem, który zamieni Manchester na Leeds w ostatnim czasie. W lutym podobną drogę przebył Edward Ibrovic-Fletcher. Leeds United wierzy, że ich doświadczenie w pozyskiwaniu graczy z akademii rywala pozwoli im wygrać rywalizację o podpis utalentowanego skrzydłowego. Obecnie zawodnik analizuje dostępne opcje przed podjęciem ostatecznej decyzji o swojej przyszłości.
