To doskonała wiadomość dla kibiców z Old Trafford. Matheus Cunha, który opuścił ostatnie ligowe spotkanie z Brentford, wyleczył kontuzję i od razu wskoczył do podstawowej jedenastki na niedzielny klasyk przeciwko Liverpoolowi. Michael Carrick zdecydował się postawić na Brazylijczyka w najważniejszym meczu kolejki, licząc na jego wysoką formę strzelecką.
Cunha jest w tym sezonie kluczową postacią Czerwonych Diabłów. Przed odniesieniem urazu napastnik sprowadzony z Wolves za 62,5 miliona funtów zanotował cztery udziały przy bramkach w sześciu ostatnich występach ligowych. Łącznie w bieżących rozgrywkach Premier League Brazylijczyk wpisał się na listę strzelców już osiem razy.
Powrót 26-latka to nie jedyne wzmocnienie kadry United na mecz z ekipą Arne Slota. Do dyspozycji trenera wrócili także Patrick Dorgu oraz Leny Yoro, co znacznie zwiększa pole manewru gospodarzy w walce o czołową piątkę ligi i awans do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.
