Arsenal otrzymał intrygującą propozycję wymiany, która może wstrząsnąć rynkiem transferowym w Europie. Juventus rozważa sprowadzenie Kepy Arrizabalagi, oferując w zamian Michele Di Gregorio, co mogłoby rozwiązać problemy obu klubów z obsadą bramki.
Sytuacja w Turynie stała się napięta po tym, jak agent Di Gregorio, Carlo Alberto Belloni, publicznie wyraził frustrację sposobem, w jaki klub traktuje jego klienta. Włoch jest obecnie wypychany z zespołu, a Premier League jawi się jako idealny kierunek na odbudowanie reputacji. Choć w Arsenalu musiałby pogodzić się z rolą zmiennika Davida Rayi, TuttoSport sugeruje, że Londyn jest dla niego atrakcyjną destynacją. Juventus z kolei szuka doświadczonego następcy i to właśnie Arturo Canales zaoferował im kandydaturę Kepy, który ostatni sezon spędził na Emirates Stadium.
Napięcie w Turynie i szansa dla Hiszpana
Włoski klub nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, ale zostawił otwarte drzwi dla tej transakcji. Kepa Arrizabalaga, mimo że w barwach Arsenalu rozegrał tylko 12 spotkań, udowodnił swoją wartość jako solidny zmiennik. W Juventusie mógłby liczyć na znacznie więcej, prawdopodobnie wskakując prosto do wyjściowego składu przed Mattię Perina. Dla Bianconerich Hiszpan jest opcją niezwykle atrakcyjną pod względem ekonomicznym, co przy obecnych ograniczeniach budżetowych ma kluczowe znaczenie dla dyrekcji sportowej z Turynu.
Z perspektywy Mikela Artety sprowadzenie Di Gregorio również ma sens, gdyż wzmocniłoby rywalizację i głębię składu na pozycji bramkarza. Choć obie strony są jeszcze dalekie od finalnego porozumienia, ramy wymiany zostały już nakreślone przez pośredników. Losy tego transferu będą zależeć od tego, jak w najbliższych tygodniach rozwiną się inne opcje Juventusu na rynku transferowym.
