Po kilku tygodniach nieobecności jeden z najważniejszych zawodników Lechii Gdańsk ponownie pojawi się przy drużynie. Jego dalsza przyszłość nadal pozostaje jednak otwarta.
Jak informuje portal Meczyki, Camilo Mena ma w czwartek po południu wrócić do Polski i wznowić treningi z zespołem. Niewykluczone, że Kolumbijczyk znajdzie się już w kadrze na piątkowe spotkanie z Wartą Poznań i rozpocznie je na ławce rezerwowych.
23-latek spędził ostatnie tygodnie w ojczyźnie, gdzie załatwiał sprawy osobiste i trenował indywidualnie. Według przekazanych informacji jego przedłużająca się nieobecność nie była związana z problemami finansowymi gdańskiego klubu.
Mena występuje w Lechii od trzech lat i należy do czołowych piłkarzy zespołu. W poprzednim sezonie Ekstraklasy rozegrał 31 meczów, zdobył pięć bramek i zanotował dziesięć asyst. Jego dorobek nie wystarczył jednak, by uchronić drużynę przed spadkiem.
Powrót do treningów nie oznacza, że skrzydłowy na pewno pozostanie w Gdańsku. Lechia jest gotowa rozważyć oferty za zawodnika, ale na razie nie otrzymała propozycji, która prowadziłaby do konkretnego porozumienia. Wcześniej odbyły się wstępne rozmowy z Palmeiras, lecz brazylijski klub nie dysponuje obecnie środkami potrzebnymi do przeprowadzenia transferu.
Sytuację Lechii dodatkowo komplikuje trudne położenie finansowe. W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje o zaległościach oraz możliwych odejściach kolejnych zawodników. Klub długo niechętnie podchodził do sprzedaży swoich piłkarzy, choć najnowsze doniesienia dotyczące Kacpra Sezonienki wskazują, że ta strategia może stopniowo ulegać zmianie.
W środę Lechia poinformowała także, że dokonała wszystkich płatności wymaganych przez PZPN i FIFA oraz oczekuje na zniesienie zakazu transferowego. Dopiero oficjalne potwierdzenie właściwych organów pozwoli jednak przesądzić, że procedura została zakończona i klub będzie mógł rejestrować nowych zawodników.
Na razie Mena pozostaje piłkarzem Lechii, a jego umowa obowiązuje jeszcze przez blisko dwa lata. Najbliższe dni pokażą, czy powrót do zajęć będzie początkiem jego dalszej gry w Gdańsku, czy jedynie etapem przed transferem.

