Wokół jednego z najbardziej interesujących piłkarzy minionego sezonu Ekstraklasy robi się coraz goręcej. Tym razem głos zabrał sam zainteresowany i nie pozostawił większych wątpliwości.
Bohdan Wjunnyk otwarcie przyznał, że chce zmienić klub. Piłkarz Lechii Gdańsk udzielił wywiadu ukraińskim mediom, w którym potwierdził, że jest gotowy na kolejny krok w swojej karierze.
24-letni ofensywny zawodnik podkreślił, że nie ma żadnych zastrzeżeń do Lechii ani do trenera Władysława Łupaszki. Wręcz przeciwnie – nie szczędził szkoleniowcowi ciepłych słów.
– Bardzo go cenię, zarówno jako człowieka, jak i trenera. Wielokrotnie rozmawialiśmy. Trener dawał mi do zrozumienia, że będę grał i że mam być jednym z liderów zespołu – powiedział Wjunnyk.
Mimo to Ukrainiec nie zamierza zmieniać swojej decyzji.
– Powiedziałem mu, że nie mam nic personalnie ani do niego, ani do nowego sztabu szkoleniowego. Po prostu chcę zrobić kolejny krok w swojej karierze. Oddałem Lechii całego siebie. Teraz chciałbym, żeby Lechia pomogła mi zrobić następny krok, już w innym miejscu – dodał.
Słowa zawodnika pojawiły się zaledwie kilka godzin po doniesieniach „Przeglądu Sportowego”, według których Wjunnyk oraz jego ojciec mieli uzgodnić warunki indywidualnego kontraktu z Legią Warszawa.
Największą przeszkodą pozostaje jednak stanowisko Lechii. Kontrakt Ukraińca obowiązuje jeszcze przez dwa lata, dlatego gdański klub nie musi zgadzać się na odejście zawodnika. Według tych samych informacji Legia liczy natomiast na pozyskanie piłkarza bez kwoty odstępnego.
Wjunnyk trafił do Lechii w marcu 2024 roku. W barwach gdańskiego zespołu rozegrał dotychczas 57 meczów w Ekstraklasie, zdobył 10 bramek i zanotował 4 asysty. Łącznie we wszystkich rozgrywkach ma na koncie 119 występów, 13 goli i 12 asyst.

