Andres Iniesta nie zostanie dyrektorem sportowym reprezentacji Maroka. Choć media huczały o porozumieniu, legenda Barcelony ostatecznie nie obejmie stanowiska w afrykańskiej federacji. Oficjalne potwierdzenie odejścia selekcjonera Walida Regraguiego otworzyło drogę do spekulacji, które brutalnie zweryfikowała rzeczywistość.
Głównym powodem upadku negocjacji z Iniestą okazały się pieniądze. Rozmowy trwały od finału Pucharu Narodów Afryki i były na bardzo zaawansowanym etapie, jednak strony nie zdołały wypracować porozumienia w kwestii wynagrodzenia. Marokańska Federacja Piłkarska przygotowała nawet oświadczenie o jego nominacji, które pod embargiem trafiło do mediów, ale dokument nigdy nie został oficjalnie opublikowany.
Xavi Hernandez odmawia przejęcia kadry przed mundialem
W sprawę zaangażowany był również Xavi Hernandez. Były trener Barcelony otrzymał propozycję zastąpienia Regraguiego, ale odrzucił ofertę natychmiastowego przejęcia zespołu. Uznał, że ma zbyt mało czasu na przygotowanie drużyny do nadchodzących mistrzostw świata. W tej sytuacji tymczasowym rozwiązaniem stało się mianowanie Mohameda Ouahbiego, dotychczasowego trenera kadry U-20, który poprowadzi zespół w najbliższym czasie.
Mimo obecnego fiaska, temat powrotu hiszpańskiego duetu pozostaje otwarty. Xavi jest faworytem do objęcia Maroka po zakończeniu turnieju w 2026 roku. Istnieje realna szansa, że Iniesta dołączy do niego w późniejszym terminie. Celem federacji jest stworzenie sztabu opartego na wybitnych pomocnikach, którzy mieliby poprowadzić reprezentację podczas mistrzostw świata w 2030 roku, odbywających się między innymi w Hiszpanii.
