Folarin Balogun wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego w Anglii. West Ham United oraz Everton wykazują poważne zainteresowanie sprowadzeniem napastnika Monaco, który wcześniej nie zdołał przebić się w barwach Arsenalu. Jak donosi Sports Boom, powrót reprezentanta USA do Premier League staje się coraz bardziej realny, a francuski klub jest otwarty na negocjacje.
Monaco kupiło Baloguna z Arsenalu za około 30 mln euro i teraz liczy na solidny zarobek. Klub z Ligue 1 oczekuje kwoty w granicach 45–55 mln euro, co pozwoliłoby im odnotować znaczący zysk. Napastnik ma kontrakt ważny do 2028 roku, więc Francuzi dyktują warunki. Piłkarz notuje udany sezon, zdobywając 15 bramek i notując 5 asyst we wszystkich rozgrywkach, co przyciąga uwagę skautów z Wysp Brytyjskich.
Walka o utrzymanie i zmiany w ataku
Ewentualne przenosiny do Londynu zależą od sportowej przyszłości West Hamu, który aktualnie walczy o utrzymanie w elicie. Klub szuka nowych opcji w ofensywie, mimo zimowych wzmocnień. Z kolei Everton widzi w Balogunie idealny profil fizyczny do swojego systemu gry. Transfer do Liverpoolu może dojść do skutku, jeśli z drużyną pożegna się Beto, choć barierą dla The Toffees mogą okazać się wysokie wymagania finansowe ekipy z Monaco.
Dla samego zawodnika powrót do Premier League to szansa na zamknięcie niedokończonych spraw po odejściu z Londynu. Balogun udowodnił swoją wartość we Francji, stając się pewnym punktem ataku giganta z Ligue 1. Teraz Monaco czeka na oficjalne propozycje, które zbliżą się do ich wyceny. Jeśli West Ham lub Everton wyłożą żądaną sumę, napastnik ponownie spróbuje swoich sił na angielskich boiskach.
