Benfica Lizbona wyrasta na jednego z głównych graczy w wyścigu o podpis Redouane Halhala, choć portugalski klub musi liczyć się z ogromną konkurencją. Jak donoszą media, środkowy obrońca KV Mechelen znajduje się pod ścisłą obserwacją skautów z Estádio da Luz od kilku dni. Sytuacja jest jednak dynamiczna, ponieważ do gry o 23-letniego defensora wkroczyła włoska Venezia, która według najnowszych doniesień jest gotowa wyłożyć około 5 milionów euro plus bonusy, aby uprzedzić konkurencję z Portugalii oraz angielskie Nottingham Forest.
Redouane Halhal
Mechelen→Benfica
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które podkreślają, że Halhal jest gotowy na kolejny krok w swojej profesjonalnej karierze. Dziennikarz Sacha Tavolieri poinformował w mediach społecznościowych, że otoczenie piłkarza aktywnie sonduje opcje pozwalające mu na sprawdzenie się w silniejszej lidze. „Redouane Halhal zmierza ku odejściu z KV Mechelen tego lata!” – napisał Tavolieri, co tylko podsyciło spekulacje dotyczące przyszłości zawodnika, który w ostatnim czasie zyskał na wartości dzięki regularnym występom i powołaniom do kadry narodowej.
Marokańczyk, posiadający również francuskie obywatelstwo, nie jest postacią anonimową dla klubów z Półwyspu Apenińskiego. Już w styczniu 2026 roku Hellas Werona złożyła ofertę opiewającą na 3,5 miliona euro, jednak wówczas do transferu nie doszło. Obecnie zainteresowanie wyrażają także Sassuolo oraz anonimowy klub z Ligue 1. Halhal, mierzący 189 cm wzrostu, dał się poznać jako solidny stoper, co zaowocowało pięcioma występami w reprezentacji Maroka, w tym niespodziewanym powołaniem do szerokiej kadry na Mistrzostwa Świata 2026.
Wartość rynkowa zawodnika systematycznie rośnie – jeszcze na początku roku szacowano ją na 2 miliony euro, podczas gdy obecne analizy wskazują na kwotę rzędu 4-5 milionów euro. Benfica, szukając wzmocnień w linii defensywnej, widzi w nim perspektywicznego gracza, który może grać nie tylko w sercu obrony, ale w razie potrzeby również na obu bokach defensywy. Kluczowym czynnikiem w negocjacjach może okazać się determinacja Venezii, która chce sfinalizować transakcję przed zamknięciem lipcowego okna transferowego.