Inter Mediolan wyrasta na jednego z najbardziej aktywnych graczy letniego okna transferowego, budując defensywną potęgę pod wodzą Cristiana Chivu. Jak donosi Gazzetta.it, klub osiągnął już porozumienie z Tottenhamem w sprawie kwoty odstępnego za Cristiana Romero.
Choć negocjacje między klubami zakończyły się sukcesem, a Tottenham zaakceptował ofertę oscylującą wokół 40 milionów euro, transfer utknął w martwym punkcie. Problemem są wymagania finansowe samego zawodnika. Cristian Romero oczekuje pensji na poziomie 8 milionów euro netto za sezon, co obecnie przekracza możliwości finansowe mediolańczyków. Władze Interu intensywnie szukają kompromisu, by domknąć transakcję, która ma uczynić ich obronę jedną z najsilniejszych w całej Europie.
Wielkie przemeblowanie w obronie Interu
Sytuacja Argentyńczyka w Londynie uległa zmianie, odkąd stracił on uznanie w oczach Roberto De Zerbiego. To otwiera drogę do Mediolanu, gdzie Romero miałby stworzyć duet z Johnem Stonesem, który niedawno dołączył do zespołu. Inter planuje całkowitą przebudowę formacji po odejściu Francesco Acerbiego i Stefana de Vrija. W tle pozostaje sprawa Benjamina Pavarda, który wrócił z Marsylii i wciąż może zostać sprzedany, by odciążyć budżet płacowy klubu.
Kluczem do sfinansowania kontraktu Romero może okazać się przyszłość Alessandro Bastoniego. Jeśli Włoch opuści San Siro, Inter zyska środki niezbędne do spełnienia oczekiwań Argentyńczyka. Na ten moment transakcja jest bliska finalizacji, ale wysokie żądania płacowe defensora pozostają ostatnią, najtrudniejszą przeszkodą do pokonania w tym hitowym ruchu transferowym.
