Giovanni Reyna wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okienka transferowego w Bundeslidze. Jak donosi The Athletic, 23-letni pomocnik Borussii Mönchengladbach prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przenosin do francuskiego RC Strasbourg. To niespodziewany zwrot akcji w karierze Amerykanina.
Przygoda Reyny w Mönchengladbach nie potoczyła się zgodnie z planem, choć klub zainwestował w niego rok temu 4 miliony euro, sprowadzając go z Dortmundu. W minionym sezonie zawodnik wystąpił w 20 meczach, ale tylko pięciokrotnie wybiegał w podstawowym składzie. Powracające problemy zdrowotne sprawiły, że nie zdołał przekroczyć bariery 500 minut spędzonych na boiskach Bundesligi. Mimo strzelenia tylko jednego gola w lidze, jego potencjał wciąż budzi zainteresowanie na rynku międzynarodowym.
Amerykańskie powiązania i szansa na nowy start we Francji
Sytuacja pomocnika jest o tyle ciekawa, że mimo kłopotów klubowych, Mauricio Pochettino powołał go na mistrzostwa świata. Reyna wystąpił we wszystkich pięciu spotkaniach reprezentacji USA, zdobywając bramkę w wygranym 4:1 meczu z Paragwajem. Dobra postawa na turnieju przykuła uwagę grupy BlueCO. Konsorcjum prowadzone przez Todda Boehly’ego i Clearlake Capital, które zarządza również londyńską Chelsea, widzi w synu legendarnego Claudio Reyny wzmocnienie swojego francuskiego projektu sportowego.
Obecny kontrakt ofensywnego pomocnika z ekipą Die Fohlen obowiązuje aż do 2028 roku, co stawia niemiecki klub w dobrej pozycji negocjacyjnej. Urodzony w Sunderlandzie piłkarz potrzebuje jednak regularnej gry, której w Mönchengladbach nie jest w stanie sobie zagwarantować. Przenosiny do Strasbourga mogą być dla niego ostatnią szansą na odbudowanie formy i uniknięcie łatki wiecznego talentu, który przegrywa z własnym zdrowiem. Negocjacje między stronami trwają i mogą zakończyć się szybką przeprowadzką do Ligue 1.
