Atletico Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Alejandro Garnacho, 22-letniego skrzydłowego Chelsea. Jak donoszą media, Diego Simeone widzi w Argentyńczyku idealne wzmocnienie ataku przed nowym sezonem.
Transfer Garnacho do Chelsea z Manchesteru United nie okazał się strzałem w dziesiątkę. Po niespójnym sezonie na Stamford Bridge piłkarz analizuje dostępne opcje, a powrót do Madrytu wydaje się kuszącą perspektywą. Zawodnik spędził pięć lat w akademii Atletico, zanim w 2020 roku wyjechał do Anglii. Teraz Los Rojiblancos chcą wykorzystać jego szybkość i kreatywność, oferując mu regularną grę, której brakuje mu w Londynie. Diego Simeone jest wielkim zwolennikiem talentu skrzydłowego i wierzy, że jego styl pasuje do intensywnego systemu gry zespołu.
Przyszłość Argentyńczyka pod znakiem zapytania
Sytuacja negocjacyjna pozostaje skomplikowana ze względu na rozbieżne oczekiwania klubów. Atletico Madryt preferuje roczne wypożyczenie, co jest rozwiązaniem niskiego ryzyka i pozwala ocenić przydatność gracza bez wydawania fortuny. Z kolei Chelsea, mimo wcześniejszej otwartości na czasowy transfer, skłania się obecnie ku sprzedaży definitywnej. Londyńczycy wycenili swojego gracza na 90 milionów funtów, co może stanowić barierę dla wielu zainteresowanych stron, w tym klubów z Włoch, które również monitorują sytuację reprezentanta Argentyny.
Ostateczna decyzja Chelsea zależy od planów sztabu szkoleniowego oraz ruchów transferowych do klubu przed zamknięciem okna. Garnacho zależy przede wszystkim na minutach na boisku, których w Chelsea nie dostaje tyle, ile by oczekiwał. Rozmowy są na etapie wstępnym, ale potencjalny powrót wychowanka do Madrytu staje się jedną z najciekawszych historii transferowych tego lata. Jeśli Atletico zdoła przekonać Anglików do wypożyczenia, Simeone zyska zawodnika zdolnego do robienia różnicy w kluczowych momentach meczów LaLiga.
