Wielki powrót do Anglii coraz bliżej. Everton wznowił negocjacje w sprawie obrońcy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
15 lipca 2026 11:45
Wielki powrót do Anglii coraz bliżej. Everton wznowił negocjacje w sprawie obrońcy
Źródło: thehardtackle.com

Everton wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Brooke’a Norton-Cuffy’ego, 22-letniego prawego obrońcy Genoi. Jak donoszą media, klub z Liverpoolu wznowił rozmowy w sprawie transferu, który ma rozwiązać narastające problemy w defensywie zespołu.

Sytuacja kadrowa na Goodison Park zmusza działaczy do zdecydowanych ruchów na rynku transferowym. Seamus Coleman zakończył swoją wieloletnią i pełną sukcesów karierę w barwach Evertonu, a przyszłość Nathana Pattersona w klubie stoi pod dużym znakiem zapytania. W tej sytuacji David Moyes potrzebuje nowej opcji na prawą stronę obrony, która mogłaby stanowić realną alternatywę dla Jake’a O’Briena. Norton-Cuffy ze swoimi warunkami fizycznymi i doświadczeniem z Włoch idealnie wpisuje się w profil poszukiwanego zawodnika.

Włoska szkoła i cena za powrót do ojczyzny

Genoa nie zamierza jednak oddawać swojego defensora za bezcen i twardo negocjuje warunki odejścia Anglika. Włoski klub oczekuje kwoty w granicach 20 milionów euro, co jest ceną niezmienną od zimowego okienka transferowego. Norton-Cuffy trafił do Serie A z Arsenalu w sierpniu 2024 roku i od tego czasu rozegrał blisko 50 spotkań, zdobywając dwie bramki. Jego rozwój we Włoszech przyciągnął uwagę nie tylko Evertonu, ale także Fulham oraz Sunderlandu, który monitoruje sytuację przed powrotem do europejskich pucharów.

Dla samego zawodnika przeprowadzka do Liverpoolu może być szansą na wyrównanie rachunków z Premier League. Wychowanek Chelsea i Arsenalu nigdy nie zdołał na stałe przebić się do pierwszego składu Kanonierów, co poskutkowało jego wyjazdem do Włoch. Teraz, bogatszy o doświadczenie z jednej z najbardziej taktycznych lig świata, 22-latek jest gotowy na nowe wyzwania. Ostateczne powodzenie transakcji zależy od tego, jak sprawnie potoczą się dalsze rozmowy między Evertonem a przedstawicielami Genoi.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!