Inter Mediolan wyrasta na twardego gracza w negocjacjach z europejską czołówką. Choć Petar Sucic oraz Aleksandar Stankovic budzą ogromne zainteresowanie na rynku transferowym, klub z San Siro nie zamierza pozbywać się swoich pomocników. Jak donoszą media, plan zakłada zatrzymanie obu zawodników, mimo że ich sprzedaż przyniosłaby błyskawiczny i wysoki zysk.
Szczególną uwagę przyciąga Petar Sucic, który po udanych występach w mistrzostwach świata trafił na radar Realu Madryt. Chorwat, zdobywając bramkę i asystę podczas turnieju, stał się kluczową postacią swojej reprezentacji i jest postrzegany jako naturalny następca Luki Modricia. Inter wycenia go obecnie na 50-60 milionów euro. Choć piłkarz ma kontrakt do 2030 roku, klub zdaje sobie sprawę, że jego obecna pensja na poziomie 1,5 miliona euro będzie wymagała wkrótce podwyżki, aby odeprzeć zakusy klubów z LaLiga i Premier League.
Wielkie miliony za młode talenty w Mediolanie
Drugim filarem przyszłości ma być Aleksandar Stankovic, którego wartość szacuje się na 30-40 milionów euro. Inter sprowadził go z powrotem z Club Brugge za 13 milionów euro, więc jego sprzedaż oznaczałaby pokaźny zysk księgowy. Christian Chivu wypowiadał się o młodym graczu w samych superlatywach podczas ostatniej konferencji prasowej, co sugeruje, że pomocnik znajdzie się w kadrze na przyszły sezon. Klub potrzebuje świeżej krwi, biorąc pod uwagę wiek obecnych liderów środka pola, z których dwóch może wkrótce zakończyć swoją przygodę w Mediolanie.
W tle tych działań pozostaje sprawa Curtisa Jonesa z Liverpoolu. Inter nie odnotował postępu w staraniach o Anglika, ponieważ nowy trener The Reds, Andoni Iraola, zadeklarował chęć zatrzymania zawodnika u siebie. W tej sytuacji mediolańczycy skupiają się na ochronie własnych zasobów, zwłaszcza że ich sytuacja finansowa jest stabilna i nie wymusza nerwowych ruchów na rynku transferowym. Sucic i Stankovic mają stanowić o sile zespołu przez długie lata.
