Fulham uważnie monitoruje sytuację Marca Casadó, defensywnego pomocnika FC Barcelony, który wyraził chęć opuszczenia klubu w celu regularnych występów w pierwszym składzie. Z informacji docierających z Anglii wynika, że 22-letni zawodnik, mający na koncie dwa występy w seniorskiej reprezentacji Hiszpanii, odrzucił już zapytania ze strony takich potęg jak Chelsea oraz Manchester City. Casadó obawia się, że przenosiny do zespołów z absolutnego topu Premier League nie rozwiązałyby jego głównego problemu, jakim jest deficyt minut na boisku.
Marc Casadó
FC Barcelona→Fulham
Według doniesień serwisu TEAMtalk, londyńskie Fulham jest postrzegane jako klub zdolny zaoferować Hiszpanowi kluczową rolę w zespole, o którą trudno mu obecnie walczyć w Barcelonie. Choć kontrakt pomocnika z „Dumą Katalonii” obowiązuje do 2028 roku, zawodnik miał już osiągnąć porozumienie z pionem sportowym klubu w sprawie letniego transferu. Sytuacja Casadó przyciągnęła uwagę szerokiego grona klubów z Premier League – obok Fulham wymienia się także Aston Villę, Newcastle United, Everton oraz Brighton & Hove Albion.
Kwestią sporną pozostaje wycena utalentowanego pomocnika. Podczas gdy rynkowa wartość zawodnika oscyluje w granicach 18 milionów euro, w lipcu 2026 roku pojawiły się doniesienia o znacznie wyższych oczekiwaniach Barcelony. Niektóre źródła wskazują, że klub z Camp Nou oczekuje kwoty przekraczającej 30 milionów euro, choć inne raporty sugerują, że dla klubów z Europy cena może zostać obniżona do poziomu 20 milionów euro. Sam piłkarz jest zdeterminowany, by zmienić otoczenie, co potwierdzają informacje o odrzuceniu przez niego lukratywnej oferty z Arabii Saudyjskiej na rzecz kontynuowania kariery w silniejszej lidze europejskiej.
Warto odnotować, że Fulham przechodzi obecnie przez okres zmian strukturalnych. Jak poinformował oficjalny serwis klubu, nowym trenerem zespołu został Álvaro Arbeloa, co może być istotnym czynnikiem w negocjacjach z hiszpańskim zawodnikiem. Casadó, który w minionym sezonie zmagał się z dużą konkurencją w środku pola Barcelony, liczy na to, że pod wodzą rodaka w Londynie stanie się postacią pierwszoplanową. Obecnie negocjacje trwają, a Fulham musi liczyć się z silną konkurencją ze strony innych angielskich zespołów.