Gwiazdor NBA przerwał milczenie po odejściu z Miami. „To była decyzja biznesowa”

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
15 lipca 2026 12:57
Gwiazdor NBA przerwał milczenie po odejściu z Miami. „To była decyzja biznesowa”
Źródło: basketnews.com

Norman Powell nie ukrywa, że jego odejście z Miami Heat nie było podyktowane chęcią zmiany otoczenia. Doświadczony obrońca, który właśnie w barwach ekipy z Florydy po raz pierwszy w karierze został wybrany do Meczu Gwiazd, musiał pogodzić się z twardymi realiami rynku NBA.

Mimo że Powell liczył na kontynuowanie kariery w Miami, klub zdecydował się nie robić miejsca w budżecie na jego nowy kontrakt. Głównym powodem takiej decyzji było pozyskanie Giannisa Antetokounmpo, co drastycznie ograniczyło możliwości finansowe Heat. W efekcie 33-letni zawodnik przeniósł się do Chicago Bulls, gdzie podpisał dwuletnią umowę opiewającą na 45 milionów dolarów. Podczas rozmowy w Las Vegas koszykarz przyznał, że powrót do Miami był jego priorytetem, ale rozumie mechanizmy rządzące ligą.

„Czy chciałem wrócić do Miami? Tak, chciałem. Ale to jest biznes. Podjęli swoje decyzje, wykonali ruchy i tak to już jest” – wyznał Norman Powell. Zawodnik podkreślił, że choć czuje niedosyt, akceptuje fakt, że klub postawił na inną wizję składu. Dla Powella pobyt w Miami był przełomowy, ponieważ pozwolił mu udowodnić krytykom swoją wartość i wywalczyć nominację do All-Star Game, co sam określa jako kamień milowy w swojej długiej karierze.

Nowy rozdział w Chicago i walka o najwyższe cele

W Chicago Bulls Powell ma nadzieję na utrzymanie formy, która wyniosła go na szczyt. Choć drugi rok jego kontraktu nie jest w pełni gwarantowany, zawodnik skupia się wyłącznie na pomocy nowej drużynie w wygrywaniu. Deklaruje, że nie zamierza poświęcać sukcesów zespołu dla indywidualnych wyróżnień, choć marzy o kolejnych występach w Meczu Gwiazd. Jego głównym celem pozostaje powrót do rywalizacji o mistrzostwo NBA i regularna gra w fazie play-off.

„Wchodzę w każdą sytuację z chęcią bycia tam, gdzie jestem i pomagania w wygrywaniu. Patrząc na biznesową stronę, jestem w lidze tak długo, że przeszło mi to przez myśl, ale skupiam się na byciu tu i teraz” – dodał Powell. Doświadczony gracz widzi w Chicago szansę na grę we własnym stylu oraz możliwość przekazania wiedzy młodszym kolegom. Po bolesnym rozstaniu z Miami, Powell jest gotowy udowodnić, że wciąż może być kluczową postacią w zespole walczącym o najwyższe cele.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!