Anastasia Potapova wyrasta na jedną z największych wygranych turnieju Upper Austria Ladies Linz, mimo że finałowe starcie nie potoczyło się po jej myśli. Reprezentująca Austrię tenisistka przegrała z najwyżej rozstawioną Mirrą Andreevą, ale jej postawa na korcie odbiła się szerokim echem w całym środowisku. Jak donoszą media, ten występ całkowicie odmienił jej sytuację w światowym zestawieniu.
Początek meczu był prawdziwym popisem siły Potapovej, która zdominowała rywalkę i wygrała pierwszą partię 6:1. Nastoletnia Andreeva wydawała się bezradna wobec potężnych uderzeń przeciwniczki, jednak zdołała odwrócić losy spotkania. Ostatecznie to faworytka triumfowała w dwóch kolejnych setach 6:4, 6:3, zgarniając nagrodę w wysokości 161 310 euro oraz piąty tytuł w karierze. Po meczu Andreeva w swoim stylu dziękowała samej sobie za walkę do samego końca i wiarę w końcowy sukces.
Historyczny skok w rankingu WTA
Dla Potapovej turniej w Linzu ma wymiar symboliczny i praktyczny. Zawodniczka po raz pierwszy wystąpiła przed publicznością jako reprezentantka Austrii i nie kryła wzruszenia wsparciem, jakie otrzymała od kibiców. Przyznała, że nigdy wcześniej nie doświadczyła takiej atmosfery. Sukces sportowy idzie w parze z ogromnym awansem o 43 pozycje w rankingu WTA. Potapova, która zaczynała tydzień jako 97. rakieta świata, przesunęła się na 54. miejsce, co otwiera jej drzwi do prestiżowych turniejów.
Zwycięstwo w Linzu pozwoliło również Andreevej wrócić do czołowej dziesiątki rankingu. Po słabszej końcówce ubiegłego roku Rosjanka ponownie zajmuje 9. lokatę. Potapova, która w przeszłości była już 21. zawodniczką globu, dzięki nowej pozycji uniknie konieczności gry w kwalifikacjach do największych imprez w nadchodzących miesiącach. Turniej pokazał, że zmiana barw narodowych i powrót do wysokiej formy mogą być dla niej nowym otwarciem w zawodowym cyklu.
