Paris Saint-Germain nie zamierza włączać się do walki o podpis Rodriego w trwającym oknie transferowym. Jak donosi Le Parisien, władze klubu z Parc des Princes podjęły ostateczną decyzję w sprawie 30-letniego pomocnika Manchesteru City. Mimo ogromnej klasy zawodnika, paryżanie obierają zupełnie inny kierunek budowy zespołu.
Decyzja zarządu Rouge et Bleu wynika z ogromnej pewności siebie i wiary w obecny kształt kadry. Władze PSG chcą polegać na piłkarzach, których mają już do dyspozycji, ponieważ wierzą, że posiadają obecnie najlepszą linię pomocy na świecie. Takie postawienie sprawy zamyka drogę do transferu Hiszpana, który po trudnym sezonie 2025/26 naznaczonym kontuzjami, wrócił na sam szczyt formy podczas ostatniego mundialu.
Real Madryt i Barcelona czekają na ruch
Rezygnacja PSG otwiera autostradę dla hiszpańskich gigantów. Rodri ma jeszcze rok kontraktu z Manchesterem City, ale jego odejście z Anglii w najbliższych tygodniach jest bardzo prawdopodobne. FC Barcelona oraz Real Madrid wykazują ogromne zainteresowanie pomocnikiem. Co więcej, pojawiają się informacje, że zawodnik osiągnął już porozumienie z klubem z Madrytu, co stawia Królewskich w uprzywilejowanej pozycji przed decydującymi negocjacjami z Anglikami.
Wartość Rodriego drastycznie wzrosła po jego popisach w barwach La Roja. Pomocnik odegrał kluczową rolę w zdobyciu przez Hiszpanię tytułu mistrza świata i został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju. Jego seria występów w fazie pucharowej, zwieńczona doskonałą grą przeciwko Argentynie, potwierdziła, że 30-latek jest obecnie najbardziej pożądanym zawodnikiem na swojej pozycji. Manchester City stoi przed trudnym wyborem, czy sprzedać swoją gwiazdę już teraz.
