Roma wyrasta na jednego z głównych graczy letniego okna transferowego, planując sprzedaż Manu Kone do Interu Mediolan. Jak donosi Gazzetta dello Sport, rzymianie widzą w tym szansę na ogromny zysk i sprowadzenie Ismaela Kone z Sassuolo. Czy ten transferowy efekt domina dojdzie do skutku?
Inter Mediolan nie odpuszcza walki o reprezentanta Francji. Nerazzurri próbowali pozyskać Manu Kone już zeszłego lata, ale wtedy transakcja nie doszła do skutku. Teraz sytuacja uległa zmianie, a klub z Mediolanu jest gotowy zapłacić za pomocnika od 40 do 50 mln euro. Roma, która kupiła zawodnika w 2023 roku za 20 mln euro, chętnie przystanie na takie warunki. Sprzedaż ta pozwoliłaby klubowi ze stolicy Włoch odnotować zysk kapitałowy w wysokości około 30 mln euro, co jest istotne w kontekście finansowego fair play.
Plan Romy na następcę
Pieniądze uzyskane ze sprzedaży Francuza mają zostać natychmiast zainwestowane w kolejnego zawodnika o tym samym nazwisku. Ismael Kone z Sassuolo zaimponował władzom Romy swoją grą od momentu przybycia do Włoch. Obecnie przebywa on w Sassuolo na wypożyczeniu z Marsylii, ale klub ten zamierza wykupić go na stałe. Kwota 30 mln euro ma być wystarczająca, aby przekonać Sassuolo do oddania piłkarza. Cała operacja zależy teraz od determinacji i ruchów finansowych Interu Mediolan na rynku transferowym.
