Wisła Kraków ponownie staje przed szansą na zdobycie najważniejszego klubowego trofeum w europejskim ampfutbolu. Od piątku do niedzieli Biała Gwiazda będzie rywalizować we włoskim Fano o triumf w Lidze Mistrzów.
Krakowianie jadą do Włoch z bardzo mocną pozycją. Od 2022 roku za każdym razem docierali do finału tych rozgrywek, a w 2024 roku sięgnęli po trofeum po zwycięstwie 2:1 nad CD Flamencos Amputados Sur.
Wisła przystępuje do turnieju jako sześciokrotny z rzędu mistrz Polski, a w styczniu dołożyła także triumf w premierowej edycji Pucharu Polski. Teraz może ponownie potwierdzić swoją pozycję także na europejskiej scenie.
Przed rokiem Wisła ponownie znalazła się w finale, ale tym razem lepszy okazał się Alves Kablo Ampute FK. Teraz celem jest odzyskanie tytułu. O ambicjach zespołu mówi wprost Igor Woźniak.
– Powiedzmy sobie wprost: jedziemy do Włoch wygrać Ligę Mistrzów i każdy inny wynik będzie dla nas porażką – podkreślił bramkarz Wisły Kraków.
W fazie grupowej Biała Gwiazda zmierzy się z Pokrową Lwów oraz Fundación Real Betis. Co istotne, obu rywali Krakowianie już znają. Z Pokrową mierzyli się wcześniej w polskich rozgrywkach, a z Betisem grali już w Lidze Mistrzów.
Wisła rozpocznie rywalizację w piątek, 23 października, o godz. 11:00 meczem z Pokrową Lwów. W sobotę o godz. 10:30 zmierzy się z Fundación Real Betis. Jeśli awansuje z grupy, jeszcze tego samego dnia czeka ją półfinał.
Finał zaplanowano na niedzielę, 25 października, na godz. 18:00. Wszystkie spotkania Ligi Mistrzów będą transmitowane na kanale YouTube EAFF.
