Reprezentacja Polski kobiet ma za sobą pierwszy z dwóch sprawdzianów z Islandią podczas zgrupowania w Katowicach. Czwartkowe spotkanie miało charakter nieoficjalny i treningowy, a po 60 minutach lepsze okazały się Islandki, które wygrały 35:32.
Dla obu zespołów był to przede wszystkim element przygotowań do grudniowych mistrzostw Europy. Sztaby szkoleniowe mogły korzystać z rozszerzonych składów, częściej przerywać grę i na bieżąco korygować ustawienia.
Do przerwy był remis 16:16. Przez długi czas spotkanie pozostawało wyrównane, a przewaga Islandek pojawiła się dopiero w końcowej fazie.
Polki wykorzystały sparing do sprawdzenia większej liczby zawodniczek. Na znaczenie tego elementu zwróciła uwagę Katarzyna Cygan.
– Emocji na boisku było dużo, choć był to mecz treningowy. Cieszę się, że wszystkie dziewczyny mogły zagrać, dołożyć swoją cegiełkę i poczuć grę. To spotkanie nie do końca potoczyło się po naszej myśli, ale najważniejsze, że każda z nas miała okazję wejść w mecz – podsumowała reprezentantka Polski.
Cygan podkreśliła też, że sobotnie starcie będzie miało już zupełnie inny charakter.
– W sobotę walka będzie jeszcze większa. Bardzo fajnie gra się w Katowicach. Już teraz czuć dobrą atmosferę, a co dopiero, gdy dojdą kibice i przeniesiemy się do Spodka! Nie mogę się doczekać – dodała.
Polska i Islandia spotkają się ponownie w sobotę, 24 października, o godz. 18:00 w Arenie Katowice. Tym razem będzie to oficjalny mecz towarzyski.
Dla Biało-Czerwonych obecne zgrupowanie jest jednym z etapów przygotowań do mistrzostw Europy, które w dniach 3–20 grudnia odbędą się w Polsce, Rumunii, Czechach, na Słowacji i w Turcji. Polki fazę grupową rozegrają w Katowicach. Ich rywalkami będą Francuzki, Ukrainki oraz reprezentantki Wysp Owczych.
