Według „The Guardian” Manchester United rozważa kandydaturę Unaia Emery’ego jako jednego z głównych następców Michaela Carricka. Trener Aston Villi jest wysoko ceniony przez władze klubu z Old Trafford, a jego praca robi spore wrażenie między innymi na dyrektorze sportowym Jasonie Wilcoxie.
Po porażce 1:4 z Como w Lidze Mistrzów, rozegranej w środę, pozycja Carricka znalazła się pod coraz większą presją. Manchester United wygrał zaledwie dwa z pierwszych 11 meczów sezonu, a jego ligowy start jest najgorszy od 1986 roku. 45-letni szkoleniowiec ma pozostać na stanowisku na niedzielne spotkanie Premier League z Bournemouth, ale klub przygotowuje plany awaryjne na wypadek, gdyby wyniki się nie poprawiły. United nadal zapewnia, że wspiera Carricka, lecz jednocześnie ocenia możliwe alternatywy. Niedzielny mecz może mieć istotne znaczenie dla jego przyszłości.
54-letni Emery doprowadził Aston Villę do pierwszego dużego trofeum od 1996 roku, wygrywając w poprzednim sezonie Ligę Europy, a w Premier League zajął z zespołem czwarte miejsce. Jego doświadczenie w Lidze Mistrzów i zdyscyplinowany warsztat wyraźnie kontrastują z obecną niestabilnością Manchesteru United. Sukcesy z Sevillą, Paris Saint-Germain oraz Villarrealem potwierdzają, że należy do najbardziej doświadczonych trenerów w Europie. Przejęcie przez niego drużyny z Old Trafford w trakcie sezonu wydaje się jednak mało prawdopodobne – według TEAMtalk zakontraktowanie Hiszpana byłoby bardzo trudne ze względu na jego obecne zobowiązania.
Hiszpan ma kontrakt z Aston Villą do 2029 roku, więc ewentualne podejście Manchesteru United wymagałoby negocjacji z klubem niechętnym utracie trenera i prawdopodobnie wysokiej rekompensaty. Rozmowy mogą utrudnić także doniesienia o jego rocznych zarobkach, wynoszących od 10 do 12 mln funtów. Aston Villa ugruntowała pod wodzą Emery’ego pozycję wśród czołowych drużyn Premier League, co dodatkowo komplikuje próbę przekonania go do odejścia w środku sezonu. United musi najpierw rozstrzygnąć, czy sytuacja Carricka wymaga zmiany.