Madryt stał się miejscem wielkiej klęski najwyżej rozstawionych tenisistek. Aryna Sabalenka, Elena Rybakina i Coco Gauff odpadły z turnieju przed półfinałami. Jak donoszą media, liderka rankingu Sabalenka sensacyjnie przegrała w ćwierćfinale z zajmującą 32. miejsce Hailey Baptiste 6:2, 2:6, 6:7(6). Białorusinka nie wykorzystała aż sześciu piłek meczowych, co kosztowało ją utratę tytułu wywalczonego przed rokiem w stolicy Hiszpanii.
Porażka Sabalenki ma bolesne skutki finansowe i rankingowe. Za dotarcie do ćwierćfinału tenisistka otrzymała 169 375 euro, ale straciła aż 785 punktów w zestawieniu WTA. Jej dorobek stopniał do 10 110 punktów. Jeszcze gorzej poradziły sobie Rybakina i Gauff, które zakończyły udział w zawodach na 1/8 finału. Rybakina uległa Anastasii Potapovej, a Gauff musiała uznać wyższość Lindy Noskovej. Obie zawodniczki zainkasowały po 92 470 euro nagrody pieniężnej.
Przetasowania w czołówce rankingu WTA
Sytuacja Coco Gauff jest szczególnie trudna, ponieważ Amerykanka broniła punktów za ubiegłoroczny finał. Przez wczesne odpadnięcie jej dorobek zmniejszył się o 530 punktów, co skutkuje spadkiem w rankingu na czwarte miejsce. Na tej roszadzie skorzystała Iga Świątek, która wyprzedziła Gauff w zestawieniu Live WTA. Rybakina jako jedyna z tej trójki zanotowała niewielki progres, zyskując 55 punktów dzięki poprawieniu swojego wyniku z poprzedniego sezonu.
Turniej w Madrycie pokazał, jak brutalny potrafi być system punktowy dla obrończyń tytułów. Sabalenka, mimo trzech zwycięstw nad Peyton Stearns, Jacqueline Cristian i Naomi Osaką, opuszcza Hiszpanię z ogromnym niedosytem. Rybakina i Gauff za dojście do czwartej rundy otrzymały po 120 punktów rankingowych. Dla Gauff to jednak zbyt mało, by utrzymać dotychczasową pozycję, co otwiera nową kartę w rywalizacji o szczyt kobiecego tenisa.
