Chelsea włączyła się do walki z Newcastle United o podpis marokańskiego skrzydłowego, Ez Abde. Piłkarz ma w kontrakcie klauzulę odejścia opiewającą na 60 mln euro. Real Betis spodziewa się ofert z Premier League już tego lata.
Marokański atakujący ma za sobą świetny sezon w barwach hiszpańskiego zespołu. Jego dobra gra pomogła drużynie zająć piąte miejsce w LaLiga i wywalczyć awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Ez Abde zanotował znaczący wzrost formy, co przełożyło się na konkretne liczby w postaci goli i asyst. Real Betis liczy teraz na licytację między angielskimi klubami, która pozwoli zbliżyć się do kwoty zapisanej w umowie zawodnika, choć klub jest otwarty na negocjacje.
Przebudowa ataku i poszukiwanie następcy Gordona
Nowy menedżer Chelsea, Xabi Alonso, uznał wzmocnienie lewego skrzydła za priorytet. Decyzja ta zapadła po słabym sezonie, jaki rozegrali Alejandro Garnacho i Jamie Gittens. Ten drugi może zostać sprzedany, jeśli pojawi się atrakcyjna oferta, a Abde jest postrzegany jako jego bezpośrednie ulepszenie. Chelsea musi jednak uważać na Newcastle United, które intensyfikuje swoje działania. Sroki szukają następcy Anthony'ego Gordona, który w błyskawicznym tempie przeniósł się do Barcelony.
Newcastle United rozpoczęło starania o Marokańczyka już kilka tygodni temu i kusi go bardzo konkurencyjnym kontraktem. Z drugiej strony Chelsea przyciąga prestiżem oraz wizją współpracy z Alonso, który może zaoferować skrzydłowemu kluczową rolę w zespole. Ostateczny sukces każdej z transakcji zależy od determinacji finansowej Anglików. Jeśli Real Betis nie otrzyma satysfakcjonującej propozycji, Hiszpanie rozważą zatrzymanie swojej gwiazdy na kolejny rok w Sewilli.
