Chelsea wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Alexa Scotta, 22-letniego pomocnika Bournemouth. Jak donoszą media, klub ze Stamford Bridge rozpoczął już konkretne działania, aby sprowadzić utalentowanego zawodnika do Londynu. Rywalizacja o gracza Bristol City nabiera tempa, bo w grze pozostają inni giganci angielskiej piłki.
Działacze Chelsea szukają wzmocnień w środku pola ze względu na niepewną przyszłość Enzo Fernandeza oraz powracające problemy zdrowotne Romeo Lavii. Skauci z Londynu regularnie pojawiają się na Vitality Stadium i są przekonani, że Scott jest gotowy do gry w pierwszym składzie od zaraz. Klub chce uniknąć licytacji i przygotowuje propozycję, która ma przekonać zarówno piłkarza, jak i władze Bournemouth do szybkiej transakcji jeszcze przed końcem okna.
Manchester United i Tottenham włączają się do gry
Zadanie nie będzie jednak proste, ponieważ Manchester United widzi w 22-latku jeden z fundamentów przebudowywanego składu. Z kolei Tottenham traktuje Scotta jako znaczące ulepszenie obecnej kadry, która zmaga się z problemami w trwającej kampanii. Bournemouth znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2028 roku. Władze klubu zapowiadają, że nie puszczą swojej gwiazdy za kwotę niższą niż 50 milionów funtów.
Wszechstronność Alexa Scotta sprawia, że jest on idealnym celem dla każdego z zainteresowanych zespołów. Choć najlepiej czuje się w roli środkowego pomocnika, potrafi odnaleźć się na każdej pozycji w centrum boiska. Chelsea jest zdeterminowana, by pokonać ligowych rywali i zabezpieczyć podpis zawodnika, którego kreatywność i doświadczenie w Premier League przyciągają uwagę największych marek w kraju. Przyszłość młodego Anglika rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach.
