Wieczysta Kraków z pewnością jest jednym z najbarwniejszych beniaminków, jakie w ostatnich latach pojawił się w Ekstraklasie. Duże nazwiska, wysokie ambicje i wyjątkowo częste zmiany na ławce sprawiają, że wokół klubu ciągle coś się dzieje. Najnowsze doniesienia są jednak zaskakujące nawet jak na realia tego klubu.
Zeljko Kopic został trenerem Wieczystej 26 sierpnia, zastępując Kazimierza Moskala. Od jego zatrudnienia nie minęły jeszcze trzy tygodnie, a już pojawiły się informacje, że Chorwat może walczyć o zachowanie stanowiska.
Taką informację przekazał Łukasz Gikiewicz. Według niego najbliższe spotkanie Wieczystej z Widzewem Łódź może być dla Kopicia meczem o posadę.
Początek jego pracy rzeczywiście nie przyniósł przełamania. Wieczysta przegrała 0:2 z Wisłą Kraków, następnie sensacyjnie odpadła z Pucharu Polski po porażce 1:3 z drugoligową Avią Świdnik. Później zremisowała 1:1 z Zagłębiem Lubin, a w sobotę uległa Pogoni Szczecin 0:2.
W przypadku większości klubów informacje o możliwym zwolnieniu trenera po kilkunastu dniach brzmiałyby wręcz nieprawdopodobnie. Historia Wieczystej sprawia jednak, że takich doniesień nie sposób całkowicie lekceważyć.
Jeszcze bardziej wymowny jest przypadek poprzednika Kopicia. Moskal wprowadził krakowski zespół do Ekstraklasy, a mimo tego stracił stanowisko już po czterech spotkaniach nowego sezonu.
Nie był zresztą pierwszym szkoleniowcem, którego przygoda z Wieczystą skończyła się błyskawicznie. Jesienią 2025 roku Gino Lettieri prowadził drużynę przez zaledwie 24 dni i trzy mecze. W ostatnich latach na ławce krakowskiego zespołu pracowali również między innymi Wojciech Łobodziński, Maciej Musiał, Sławomir Peszko i Przemysław Cecherz.
Cierpliwości nie sprzyjają również możliwości kadrowe beniaminka. Latem do Wieczystej trafili piłkarze z dużym doświadczeniem, wśród nich Efthymis Koulouris, Mateusz Wieteska, Antonio Milic, Tobias Christensen, Ben Lederman czy Bartosz Białek. Na razie zespół nie przekłada jednak potencjału kadry na wyniki.

