Widzew Łódź gotowy wydać ogromne pieniądze? Kwota robi wrażenie!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
25 czerwca 2026 11:46
Widzew Łódź gotowy wydać ogromne pieniądze? Kwota robi wrażenie!

Czy Widzew Łódź po raz kolejny będzie chciał wydać na transfer ogromne pieniądze? Na celowniku klubu Roberta Dobrzyckiego znalazł się Logi Tómasson, reprezentant Islandii występujący w tureckim Samsunsporze. Jego aktualny klub oczekuje za niego aż 5 mln euro!

Wspomniany piłkarz to 16-krotny reprezentant Islandii i podstawowy zawodnik Samsunsporu, który w poprzednim sezonie należał do czołowych piłkarzy swojej drużyny w Super Lig. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez trzy lata, dlatego turecki klub nie zamierza tanio rozstawać się z defensorem.

Sama kwota nie musi jednak oznaczać, że transfer jest poza zasięgiem Widzewa. Klub Roberta Dobrzyckiego już wcześniej udowodnił, że potrafi przeprowadzać rekordowe transakcje. Najlepszym przykładem pozostaje sprowadzenie Osmana Bukari'ego z Austin FC za około 5,5 miliona euro, co było najdroższym transferem do PKO BP Ekstraklasy w historii.

REKLAMA

Tyle że casus Bukari'ego przypomina również, że pieniądze w piłce nożnej to nie wszystko. Zawodnik nie spełnił oczekiwań, a w Łodzi najchętniej sprzedaliby go, nawet jeśli wiązałoby się to ze stratą. 

Dziś sytuacja wygląda inaczej, niż było to na początku roku. Po sezonie, w którym ogromne inwestycje kadrowe nie przyniosły oczekiwanych efektów sportowych, w Widzewie zapowiedziano zmianę podejścia. Robert Dobrzycki podkreślał, że klub wyciągnął wnioski z ostatnich miesięcy i zamierza rozwijać projekt w bardziej przemyślany sposób, bez kolejnej transferowej rewolucji.

To właśnie dlatego ewentualna decyzja w sprawie Tómassona może być jednym z pierwszych ważnych sprawdzianów dla nowego pionu sportowego. Z jednej strony mowa o piłkarzu z doświadczeniem reprezentacyjnym i występami w silnej lidze tureckiej, z drugiej – o transferze wymagającym bardzo dużych nakładów finansowych.

Niezależnie od tego, czy Widzew zdecyduje się wejść do konkretnych negocjacji, jedno jest pewne – nazwisko Islandczyka pokazuje, że ambicje łódzkiego klubu pozostają wysokie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!