Sytuacja Seada Kolašinaca w Bergamo staje się coraz bardziej skomplikowana. Jak donosi włoskie Tuttomercato, przyszłość bośniackiego defensora w barwach Atalanty nie jest już pewna. Choć piłkarz trafił do klubu z myślą o grze na boku obrony, został przekwalifikowany na lewego środkowego obrońcę. Najnowsze analizy sztabu sugerują jednak, że zawodnik nie posiada optymalnej charakterystyki do gry na żadnej z tych pozycji w obecnym systemie. W efekcie, mimo niepodważalnego autorytetu w szatni, Kolašinac może otrzymać zielone światło na zmianę barw klubowych jeszcze w tym oknie transferowym.
Sead Kolašinac
Atalanta→?
Obecna sytuacja kontraktowa 33-latka dodaje sprawie pikanterii. Jego umowa wygasa 30 czerwca 2026 roku, co oznacza, że obecne lato jest ostatnią okazją dla włoskiego klubu, by uzyskać kwotę odstępnego, o ile nie zdecyduje się na aktywowanie opcji przedłużenia o kolejny rok. Według doniesień Sky Sport, klub rozważał wcześniej prolongatę kontraktu, jednak brak jasnej wizji co do roli zawodnika na boisku wstrzymał te rozmowy. Sam piłkarz, który niedawno świętował z reprezentacją Bośni i Hercegowiny awans na Mistrzostwa Świata po barażowym zwycięstwie nad Włochami, chciałby najpierw skupić się na turnieju, zanim podejmie ostateczną decyzję o swojej przyszłości.
Na horyzoncie pojawiają się już konkretni chętni. Najgłośniej mówi się o sentymentalnym powrocie do Schalke 04, gdzie Kolašinac stawiał pierwsze kroki w profesjonalnym futbolu i cieszy się statusem ikony. Niemiecki klub bacznie obserwuje rozwój wypadków w Bergamo, licząc na sprowadzenie doświadczonego lidera formacji defensywnej. To jednak niejedyny kierunek – zainteresowanie wyraża również hiszpański Real Sociedad, który poszukuje wzmocnień o profilu fizycznym i uniwersalnym, a Kolašinac ze swoim stylem gry idealnie wpisuje się w te wymagania.
Warto przypomnieć, że Bośniak w minionym sezonie Serie A rozegrał ponad 1200 minut, notując solidne występy, które jednak nie uchroniły go przed krytyką dotyczącą dopasowania taktycznego. Choć media spekulowały o zainteresowaniu z Anglii, obecnie to kierunek niemiecki wydaje się najbardziej prawdopodobny, zwłaszcza że zawodnik już wcześniej wyrażał chęć powrotu do Bundesligi. Na ten moment negocjacje pozostają w fazie wstępnej, a kluczowe mogą okazać się najbliższe tygodnie po zakończeniu zmagań reprezentacyjnych.