Gwiazdor Interu Mediolan odrzucił ofertę z Londynu. Wybrał lojalność zamiast Premier League

Jarosław ZającJarosław Zając
25 czerwca 2026 12:43
Gwiazdor Interu Mediolan odrzucił ofertę z Londynu. Wybrał lojalność zamiast Premier League
Źródło: thehardtackle.com

Tottenham doznał bolesnego ciosu w swoich planach transferowych na lato 2026 roku. Aleksandar Stankovic odrzucił możliwość przenosin do Londynu, decydując się na pozostanie w Interze Mediolan po powrocie z wypożyczenia do Club Brugge. Jak donoszą media, serbski talent nie zamierza w ogóle rozważać gry w Premier League na tym etapie kariery.

Władze Interu Mediolan zdecydowały się aktywować klauzulę odkupu zawartą w umowie z Club Brugge, która opiewała na 23 miliony euro. Stankovic ma za sobą znakomity czas w Belgii, gdzie wystąpił w 55 meczach, zdobywając dziewięć bramek i notując pięć asyst. Te statystyki pomogły jego drużynie wywalczyć tytuł mistrzowski i sprawiły, że pomocnik stał się jednym z najbardziej pożądanych zawodników młodego pokolenia w Europie. Choć pojawiały się spekulacje, że Inter może go natychmiast sprzedać za 40 milionów euro, sam piłkarz chce walczyć o miejsce w składzie Nerazzurrich.

Brak Ligi Mistrzów przeszkodą dla Tottenhamu

Zespół prowadzony przez Roberto De Zerbiego aktywnie szuka wzmocnień przed sezonem 2026/27, ale brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów okazał się barierą nie do przejścia w rozmowach ze Stankoviciem. Oprócz Tottenhamu, ofertę 20-latka odrzuciło także Brentford. Londyńczycy zdołali już pozyskać takich graczy jak Marcos Senesi, Andrew Robertson czy Jan Paul van Hecke, jednak środek pola wciąż pozostaje ich priorytetem. Niepowodzenie w negocjacjach z Serbem zmusza klub do poszukiwania droższych i bardziej doświadczonych alternatyw na rynku transferowym.

Obecnie Tottenham koncentruje swoje wysiłki na sprowadzeniu Mateusa Fernandesa z West Hamu, o którego walczy również Manchester United. W kręgu zainteresowań klubu znajduje się także Sandro Tonali. Według dostępnych informacji, istnieje duże prawdopodobieństwo, że oba te transfery dojdą do skutku, co miałoby zrekompensować kibicom stratę szansy na zakontraktowanie Stankovicia. Młody pomocnik jest typowany na następcę swojego legendarnego ojca, a niektórzy twierdzą nawet, że w swoim wieku jest już lepszym piłkarzem niż on.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!