Legia Warszawa może zakończyć letnie okno transferowe znacznie szybciej, niż spodziewali się kibice. Choć do zamknięcia rynku pozostało jeszcze sporo czasu, coraz więcej wskazuje na to, że przy Łazienkowskiej nie planują już kolejnych wzmocnień.
W ostatnich tygodniach wokół stołecznego klubu pojawiało się sporo pytań dotyczących dalszych ruchów kadrowych. Po zakontraktowaniu Łukasza Zjawińskiego, Ivana Brkicia, Zorana Arsenicia i Roberta Diezela Juniora wielu sympatyków Legii oczekiwało następnych transferów. Wszystko wskazuje jednak na to, że taki scenariusz jest dziś mało prawdopodobny.
Nowe informacje przekazał Łukasz Olkowicz w programie „Moc Futbolu”. Zdaniem dziennikarza klub nie zamierza przeprowadzać kolejnych kosztownych operacji na rynku.
– W Legii nie będzie więcej transferów, bo nie wyłożą jak rok temu trzech milionów na zawodnika. Oni najchętniej to by jeszcze tę kadrę wyczyścili – powiedział.
Słowa Olkowicza wpisują się w sygnały płynące również od Marka Papszuna. Szkoleniowiec już wcześniej dawał do zrozumienia, że obecny skład jest bliski ostatecznego kształtu i nie spodziewa się licznych nowych twarzy.
Nie oznacza to oczywiście, że przy Łazienkowskiej nie wydarzy się już nic. Do końca okna transferowego sytuacja może się jeszcze zmienić, zwłaszcza jeśli stołeczny klub sprzeda jakiegoś piłkarza.

