Hala Palais des Sports w Orleans stała się świadkiem koszykarskiego dreszczowca, który rozstrzygnął się dopiero w ostatniej akcji. Reprezentacja Francji pokonała Serbię 91:90, rewanżując się za wcześniejsze starcia i udowadniając, że potrafi zachować zimną krew w najbardziej krytycznych momentach.
Mecz miał dwa oblicza. Gospodarze zdominowali pierwszą połowę, schodząc na przerwę z wysokim prowadzeniem, jednak Serbowie pod wodzą Nikoli Jokicia rzucili się do odrabiania strat w trzeciej kwarcie. Środkowy Denver Nuggets był niemal nie do zatrzymania, notując double-double złożone z 34 punktów i 13 zbiórek. Na cztery sekundy przed końcem Marko Guduric trafił layupa z faulem, wyprowadzając Serbię na prowadzenie. Wtedy jednak Francuzi przeprowadzili akcję, która uciszyła ławkę gości. Cała uwaga serbskiej defensywy skupiła się na Sylvainie Francisco, co bezlitośnie wykorzystał Jaylen Hoard. Został zupełnie sam pod koszem i równo z syreną zapewnił swojej drużynie triumf. Obok bohatera ostatniej akcji błyszczeli Francisco, zdobywca 20 punktów, oraz Timothe Luwawu-Cabarrot, który dołożył 19 oczek.
Victor Wembanyama ponownie potwierdził, że jest postacią formatu światowego, choć tym razem miał problemy ze skutecznością z dystansu, pudłując wszystkie cztery próby za trzy punkty. Gwiazdor San Antonio Spurs zakończył zawody z dorobkiem 18 punktów, trafiając 5 z 6 rzutów za dwa oraz 8 z 9 rzutów wolnych. Dołożył do tego 5 zbiórek w defensywie i 2 bloki, regularnie dostarczając kibicom efektownych zagrań. Po stronie serbskiej, poza dominującym Jokiciem, solidnie zaprezentował się Nikola Jović z Miami Heat, który zapisał na swoim koncie 13 punktów i 5 zbiórek. Według zagranicznych doniesień to starcie było jednym z najbardziej intensywnych sprawdzianów obu ekip w ostatnim czasie, co potwierdzają nagrania z meczu towarzyskiego rozegranego 20 sierpnia 2026 roku, gdzie obie strony testowały najmocniejsze zestawienia.
Francja z bilansem 5-1 prowadzi w grupie D i 27 sierpnia podejmie u siebie Słowenię, natomiast Serbia zajmuje trzecie miejsce w grupie B.
