Więcej o klubie: Tottenham Hotspur →

Van de Ven nie planuje styczniowego odejścia z Tottenhamu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Van de Ven nie planuje styczniowego odejścia z Tottenhamu
Fot. IMAGO/DeFodi Images

Micky van de Ven nie zamierza opuszczać Tottenhamu w styczniu, choć interesują się nim Manchester United i Liverpool. 25-letni obrońca jest zadowolony z pobytu w północnym Londynie — tak twierdzi Football Insider — a żaden z klubów nie otrzymał od niego zachęty do transferu.

Van de Ven podpisał w sierpniu nowy kontrakt z Tottenhamem, który obowiązuje do 2031 roku, a Roberto De Zerbi powierzył mu następnie opaskę kapitana. To zmiana w sytuacji piłkarza, który wcześniej rozważał swoją przyszłość w klubie. Ważną rolę w przekonaniu go do pozostania odegrało zatrudnienie De Zerbiego. Obrońca wydaje się teraz zdecydowany, by ich współpraca się powiodła.

Manchester United i Liverpool mają trudne zadanie

Manchester United szuka wzmocnień w defensywie i według doniesień wskazał Van de Vena jako jeden z głównych celów. Jego szybkość pasuje do zespołu, który chce grać odważniej, a umiejętność bronienia przestrzeni za wysoko ustawioną linią obrony może przydać się drużynie planującej częściej przejmować inicjatywę. Zainteresowanie klubu jest jednak jednostronne: piłkarz nie daje sygnałów, że chce odejść.

Liverpool również ceni środkowego obrońcę i obserwuje jego sytuację. Szybkość przy powrocie do obrony, podania lewą nogą oraz wszechstronność mogłyby dać klubowi dodatkową opcję w formacji defensywnej, która ma się zmieniać w kolejnych sezonach. Długi kontrakt Van de Vena sprawia, że Tottenham nie znajduje się pod presją sprzedaży, a stanowisko samego zawodnika dodatkowo utrudnia styczniową próbę pozyskania go.

Początek sezonu Tottenhamu jest trudny, a Van de Ven nie osiągnął jeszcze swojej najlepszej formy w pierwszych tygodniach rozgrywek. Nie ma jednak oznak, że zamierza wymuszać odejście; chce pomóc drużynie odwrócić niekorzystny bieg wydarzeń. Jego obecna forma nie jest sama w sobie powodem, by Tottenham rozważał sprzedaż. To dobra wiadomość dla De Zerbiego, zwłaszcza że powierzył mu opaskę kapitana. Szybkość obrońcy może być coraz ważniejsza, jeśli trener będzie chciał, by zespół bronił wyżej i grał bardziej agresywnie. Van de Ven wydaje się traktować Tottenham jako coś więcej niż tymczasowy przystanek. Jeśli sytuacja Tottenhamu nie pogorszy się znacząco, obrońca najpewniej pozostanie w północnym Londynie i spróbuje stanąć na czele odbudowy zespołu, zamiast szukać sposobu na odejście w styczniu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!