Folarin Balogun nie wyklucza powrotu do Premier League, mimo że jego transfer do Evertonu upadł w ostatnim dniu letniego okna. W rozmowie z talkSPORT napastnik przyznał, że gra w Anglii nadal pozostaje dla niego jedną z opcji.
Balogun był bliski przejścia z Monaco do Evertonu za kwotę początkowo szacowaną na około 40 mln funtów. Sytuację zmieniły problemy podczas badań medycznych, po których Everton renegocjował warunki umowy. Zmieniona umowa miała zakładać niższą opłatę początkową oraz dodatki uzależnione od liczby występów. Everton złożył nawet dealsheet, lecz Balogun nie stawił się na zaplanowany lot do Anglii, a następnie zrezygnował z dokończenia transferu.
Napastnik skupia się na Monaco
Zapytany o możliwość powrotu do angielskiej ligi, Balogun odpowiedział krótko: „Tak, być może”. Dodał, że w piłce nożnej sprawy potrafią przybrać nieoczekiwany obrót. Przyznał też, że był blisko powrotu do Anglii, ale ostatecznie do niego nie doszło. Jego wypowiedź pozostawia otwartą możliwość kolejnego transferu, nie oznacza jednak, że aktywnie szuka nowego klubu.
Na razie Balogun koncentruje się na Monaco. Przed przerwą na kadrę pojawił się na boisku w spotkaniu z Lens, po tym, jak z powodu transferowego zamieszania zabrakło go w kadrze meczowej na Ligę Konferencji. Wcześniej przez 12 lat szkolił się w Arsenalu i piął się po kolejnych szczeblach akademii, ale w pierwszym zespole rozegrał tylko dwa spotkania w Premier League. W 2023 roku pożegnał się z Anglią i przeniósł do Monaco.
Początek sezonu w Ligue 1 daje mu szansę na złapanie rytmu po skomplikowanym lecie. Monaco wystartowało bez porażki i prowadzi w tabeli, ale Balogun tonuje nastroje wokół obecnej pozycji zespołu. Zaznacza, że ważniejsze od udanego startu będzie utrzymanie formy przez cały sezon. Zainteresowanie Evertonu pokazało, że napastnik wciąż cieszy się uznaniem w Anglii, a wcześniejszy pobyt w Arsenalu sprawia, że powrót do tej ligi nie byłby dla niego skokiem na głęboką wodę. 25-latek może ponownie trafić do Premier League, jeśli poprawi formę i pojawi się odpowiednia oferta. Monaco stwarza mu teraz warunki, by odbudował swoją pozycję na własnych zasadach.
