Balogun wycofał się w ostatniej chwili. Everton może spróbować ponownie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Balogun wycofał się w ostatniej chwili. Everton może spróbować ponownie
Fot. Henry Rodenburg/IMAGO/Icon Sportswire

Everton może ponownie ruszyć po Folarina Baloguna, ale transfer napastnika Monaco nie będzie prosty. Amerykanin wycofał się z przenosin w ostatnim dniu letniego okna i odmówił podpisania kontraktu.

Jak informuje Football Insider, klub z Liverpoolu wciąż jest zainteresowany powrotem do starań o 25-latka. Latem Everton porozumiał się z AS Monaco w sprawie transferu, jednak w dniu zamknięcia okna negocjacje mocno się skomplikowały. Wokół piłkarza pojawiły się przecieki o rzekomo niezaliczonych badaniach medycznych, a oba kluby ponownie uzgadniały warunki transakcji. Mimo osiągnięcia porozumienia w terminie Balogun ostatecznie się wycofał i to jego decyzja była główną przyczyną upadku transferu.

Everton szukał napastnika już latem

Fiasko transferu oznaczało, że Everton nie pozyskał zawodnika, na którego mocno liczył. Zespół zakończył okno w trudnej sytuacji w ataku: Iliman Ndiaye przeniósł się do Manchesteru City, a wcześniej Beto odszedł do Fiorentiny. Klub nie sprowadził żadnego następcy, a po odejściu Beto jedynym nominalnym środkowym napastnikiem przed rozpoczęciem sezonu pozostał Thierno Barry.

Everton już wcześniej skupiał się na sprowadzeniu nowego napastnika, zwłaszcza po tym, jak upadły starania o Richarlisona. Balogun po nieudanej transakcji wrócił do Monaco, a doniesienia z kolejnych tygodni wskazywały, że klub może ponowić próbę w styczniu. David Moyes będzie chciał rozwiązać problem braku napastnika, a Everton nadal jest zainteresowany reprezentantem USA.

Największą przeszkodą pozostaje jednak nastawienie samego zawodnika, który latem zrezygnował z przeprowadzki na Goodison Park. Balogun ma być otwarty na grę w Premier League i może brać pod uwagę Everton, ale zainteresowane nim są również inne zespoły. Na razie nie wiadomo, o kogo dokładnie chodzi, więc nie sposób określić, z kim angielski klub będzie rywalizował o pozyskanie 25-latka.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!