Upadek wielkiej gwiazdy tenisa. Legenda nie gryzie się w język: To jest porażka

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
28 kwietnia 2026 03:34
Upadek wielkiej gwiazdy tenisa. Legenda nie gryzie się w język: To jest porażka
Źródło: tennis365.com

Stefanos Tsitsipas przeżywa prawdziwy sportowy dramat. Były trzeci tenisista świata, który nie wygrał turnieju ATP od 2024 roku, osunął się na 80. miejsce w rankingu. Czterokrotny mistrz wielkoszlemowy Jim Courier wprost nazywa obecną sytuację Greka porażką.

Statystyki Tsitsipasa w tym sezonie są porażające. Zawodnik aż pięciokrotnie żegnał się z turniejami już po pierwszej rundzie. Choć w Madrycie zdołał wygrać trzy mecze z rzędu, co jest jego najlepszym wynikiem w tym roku, eksperci nie widzą poprawy w jego grze. Courier na antenie Tennis Channel wyliczył błędy, których tenisista nie potrafi wyeliminować od lat. Amerykanin uznał jego slajs z bekhendu oraz return z tej samej strony za całkowicie nieadekwatne do poziomu zawodowego tenisa.

Konflikt z sędzią i punktowa kara w Madrycie

Kryzys sportowy idzie w parze z ogromną nerwowością na korcie. Podczas turnieju w stolicy Hiszpanii Tsitsipas wdał się w długą dyskusję z sędzią Marijaną Veljovic. Arbiter wielokrotnie upominała go za zbyt częste rozmowy z trenerem, co ostatecznie skończyło się karą punktową w trzecim secie. Grek nie potrafił pogodzić się z tą decyzją, nazywając zachowanie sędzi głupotą. Veljovic argumentowała, że coaching musi być dyskretny, a ciągłe instrukcje między punktami są niedopuszczalne.

Jim Courier podkreśla, że problemem Tsitsipasa jest również brak umiejętności taktycznych na różnych nawierzchniach. Według legendy Grek powinien stać głębiej przy drugim serwisie rywali, aby częściej wykorzystywać swój forhend. Brak zmian w tym elemencie gry Courier określił mianem ewidentnej klęski. Zawodnik zamiast skupić się na poprawie techniki, traci energię na kłótnie o przepisy dotyczące komunikacji z boksem trenerskim, co tylko pogłębia jego regres w światowym rankingu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!