Upadek Golden Boya. Anthony Martial chce wrócić do Francji, ale kluby mówią „nie”

Jarosław ZającJarosław Zając
22 czerwca 2026 20:52
Upadek Golden Boya. Anthony Martial chce wrócić do Francji, ale kluby mówią „nie”
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Anthony Martial szuka drogi powrotnej do europejskiej piłki po kompletnie nieudanym pobycie w Meksyku. Francuski napastnik, który jeszcze dekadę temu uchodził za największy talent na świecie, jest obecnie wolnym agentem.

Pobyt 30-letniego zawodnika w CF Monterrey okazał się sportową katastrofą. W ciągu niemal roku Martial rozegrał 20 spotkań, w których zaledwie cztery razy wpłynął na wynik meczu. Jego dorobek to tylko jeden gol i trzy asysty, co wywołało falę krytyki ze strony meksykańskich mediów i kibiców. W efekcie obie strony zdecydowały się na przedwczesne rozwiązanie kontraktu, który pierwotnie miał obowiązywać aż do 2027 roku. Piłkarz, który wciąż jest zawodnikiem Manchesteru United w kontekście swojej długiej kariery, musi teraz ratować resztki reputacji.

Wygórowane żądania finansowe blokują transfer do Nicei

Reprezentanci Martiala aktywnie oferują jego usługi klubom Ligue 1, jednak odzew jest rozczarowujący. Większość zespołów z francuskiej elity nie wykazuje zainteresowania 30-krotnym reprezentantem kraju. Jedynym klubem, który kategorycznie nie odrzucił możliwości zatrudnienia napastnika, jest OGC Nice. Transfer stoi jednak pod dużym znakiem zapytania, ponieważ zarząd z Nicei musi najpierw znacząco odchudzić kadrę i zredukować fundusz płac. Przeszkodą są przede wszystkim wysokie wymagania finansowe samego zawodnika, który nie zamierza drastycznie schodzić z dotychczasowych zarobków.

Sytuacja zdobywcy nagrody Golden Boy z 2015 roku pokazuje, jak drastycznie zmieniła się jego pozycja w światowym futbolu. Dziesięć lat temu nikt nie przewidziałby, że zawodnik o takim potencjale będzie miał problem ze znalezieniem zatrudnienia w ojczyźnie. Martial jest zdeterminowany, by wrócić do formy i ponownie przyciągnąć uwagę selekcjonera Didiera Deschampsa, ale na ten moment jego powrót do Francji pozostaje w sferze niepewnych planów. Wszystko zależy od tego, czy Nicea znajdzie środki na sfinansowanie jego kontraktu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!