Gonçalo Ramos opowiedział o kulisach odejścia z Paris Saint-Germain i transferu do AC Milan. Choć rozstanie z drużyną, którą uważał za bardzo zżytą, było dla niego bolesne, nie żałuje decyzji o zmianie klubu.
Ramos spędził w PSG trzy lata i strzelał ważne gole, ale nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. 25-letniemu napastnikowi trudno było zaakceptować taką sytuację, dlatego letnie przenosiny do Milanu pozwoliły mu rozpocząć nowy etap kariery. Odejść chciał już podczas zimowego okna transferowego w 2026 roku, lecz PSG nie zgodziło się na transfer w środku sezonu, bo klub nie miał zastępstwa.
Chciałem odejść z PSG, ale w styczniu zawsze trudniej odejść. To nie była najlepsza opcja, choć tego chciałem. Teraz lepiej to rozumiem. Byłem już na etapie, na którym chciałem tylko jednego: odejść
Luis Campos, dyrektor sportowy PSG, dał jednak napastnikowi słowo, że pozwoli mu odejść latem, i dotrzymał obietnicy. Podczas mistrzostw świata Ramos kontaktował się ze swoim agentem Jorge Mendesem, a zainteresowanie Milanu stało się jasne. Ważne było też to, że trener Ruben Amorim przyjechał i zadzwonił do Ramosa. Któregoś dnia Mendes zadzwonił do niego rano z informacją: „Umowa jest dopięta”.