Gonçalo Ramos zdobył trzy bramki dla Portugalii podczas przerwy reprezentacyjnej, a Ruben Amorim zapewnia, że napastnik zacznie trafiać także w Milanie. Piłkarz wpisywał się na listę strzelców pod nieobecność Cristiano Ronaldo.
Milan wydał latem spore pieniądze, by sprowadzić Ramosa, ale jego początek w Serie A nie przyniósł jeszcze wielu bramek. W lidze napastnik trafił tylko raz, choć wcześniej pokazał się z dobrej strony w meczach przedsezonowych. Amorim dostrzega jednak korzyści z jego gry kombinacyjnej, co daje nadzieję na poprawę.
Amorim nie chce ograniczać Ramosa
Trener Milanu odniósł się do postawy napastnika na antenie DAZN, a jego wypowiedź przytoczyła „La Gazzetta dello Sport”. „Nie będę mówił Ramosowi, żeby mniej biegał, nigdy nie powiedziałbym tego o zawodniku. Przede wszystkim najważniejsze jest to, że strzelamy gole, a to liczy się najbardziej. Wiem, że napastnik musi strzelać i on będzie strzelał” – powiedział Amorim.
Amorim docenił też ogólny wkład Ramosa i zaznaczył, że w reprezentacji ma on mniej okazji do zdobycia bramki. „Jeśli spojrzeć na reprezentację, myślę, że ma mniej okazji do zdobycia bramki. Czasem tak bywa w piłce nożnej, ale ciężko pracuje, a jeśli strzelamy gole, to także dzięki niemu. Musi po prostu nadal pomagać drużynie i robić to, co robi: bramki na pewno przyjdą” – dodał szkoleniowiec. Podkreślił przy tym, że zawodnik dostaje mniej podań, a mimo to częściej trafia dla Portugalii.
Trzy gole zdobyte w kadrze dodadzą Ramosowi pewności siebie po skromnym dorobku ligowym i pomogą mu odzyskać skuteczność w Milanie. Jego styl ma pasować do założeń Amorima dzięki współpracy z kolegami z zespołu i umiejętności gry na jeden kontakt.
