Więcej o klubie: FC Barcelona →

Álvarez kończy współpracę z agentem po fiasku transferu do Barcelony

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Álvarez kończy współpracę z agentem po fiasku transferu do Barcelony
Fot. Carl Recine/Getty Images

Julián Álvarez zakończył współpracę z agentem Fernandem Hidalgiem po nieudanej próbie przenosin z Atlético Madryt do Barcelony. Piłkarz był rozczarowany tym, jak latem zarządzano jego przyszłością.

JULIÁN ALVAREZ. El delantero del Atlético de Madrid rompe su relación profesional con el agente Fernando Hidalgo. Julián se sintió decepcionado con la manera en que se gestionó su futuro este verano. Prescinde de los servicios de Hidalgo y pronto tendrá nuevo agente. #ClubUria pic.twitter.com/j3eLwzzXfD

— Rubén Uría (@rubenuria) October 8, 2026

Barcelona, mistrz Hiszpanii, przez większą część letniego okna transferowego zabiegała o 26-letniego napastnika, którego uznała za idealne wzmocnienie po odejściach Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa. Starania katalońskiego klubu zakończyły się niepowodzeniem, choć sam Álvarez publicznie prosił o możliwość odejścia. Władze Atlético nie zmieniły stanowiska i konsekwentnie odmawiały sprzedaży zawodnika. „Napastnik Atlético Madryt kończy współpracę zawodową z agentem Fernando Hidalgo. Julián poczuł się rozczarowany tym, jak tego lata zarządzano jego przyszłością. Rezygnuje z usług Hidalgo i wkrótce będzie miał nowego agenta” — napisał w tym tygodniu Rubén Uría.

W znalezieniu nowego przedstawiciela pomaga zawodnikowi ojciec, Gustavo Álvarez, który od kilku tygodni prowadzi rozmowy z różnymi agencjami. Faworytem do zastąpienia Hidalga, reprezentującego piłkarza jeszcze w czasach River Plate, jest Javier Pastore. Álvarez u kolejnego agenta ma szukać dyskrecji, spokoju i wytchnienia, bo z rozczarowania najwyraźniej wciąż nie otrząsnął się w pełni. W ostatnich dniach letniego okna zainteresowanie napastnikiem wykazał również Arsenal, ale nie przekonał go do przeprowadzki i nie kontynuował rozmów z Atlético w sprawie transferu.

Spór o transfer nabrał rozgłosu, gdy w czerwcu Álvarez publicznie zażądał zmiany klubu podczas mistrzostw świata. Atlético wskazywało jednak na długoterminowy kontrakt zawodnika, w którym widnieje klauzula odstępnego wynosząca 500 mln euro. Letnia saga przyniosła napięcia także na trybunach: kibice Atlético wygwizdali napastnika podczas obu jego meczów domowych w sezonie 2026/27.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!