Lech Poznań jest jednym z najaktywniejszych klubów na rynku transferowym, dlatego w ostatnich tygodniach coraz częściej pojawiają się spekulacje dotyczące budżetu mistrzów Polski. Przysłowiową „kawę na ławę” postanowił w tej kwestii wyłożyć Maciej Henszel.
Dyskusja o transferowym budżecie „Kolejorza” nabrała rozpędu po kolejnych ruchach transferowych Lecha. Do Poznania trafili już Mateusz Lis i Allahyar Sayyadmanesh, a rekordowym zakupem został Luis Palma. Teraz wiele wskazuje na to, że bardzo blisko finalizacji jest również transfer Terry'ego Yegbe, który według medialnych doniesień ma kosztować około 3 milionów euro i zostać drugim najdroższym zawodnikiem w historii klubu.
Nic więc dziwnego, że kibice zaczęli sumować kolejne wydatki. W mediach społecznościowych pojawiły się wyliczenia sugerujące, że Lech zbliża się do granicy 10 milionów euro przeznaczonych na transfery.
Głos w sprawie zabrał Maciej Henszel, menedżer ds. komunikacji i relacji z otoczeniem w Lechu Poznań.
– Z naszej strony nigdy nie padła kwota, jaką chcemy przeznaczyć na transfery. Ktoś rzucił to i tak się kręci i zalicza setne koło – napisał na platformie X
Przedstawiciel Kolejorza zwrócił również uwagę, że ujawnianie takich informacji byłoby niekorzystne z punktu widzenia negocjacji.
– Nigdy się takiej kwoty nie podaje, nie chwali się tym, bo to działanie na szkodę klubu i utrudnia negocjacje bardzo mocno – dodał.
W praktyce oznacza to, że wszystkie pojawiające się obecnie wyliczenia należy traktować wyłącznie jako spekulacje. Owszem, Lech wydaje tego lata duże pieniądze i sam zapowiadał, że zamierza znacząco wzmocnić kadrę przed walką o Ligę Mistrzów, ale oficjalny budżet transferowy nie został ujawniony.
Pewne jest natomiast, że to jeszcze nie koniec ruchów przy Bułgarskiej. Klub wskazywał wcześniej, że chce wzmocnić kilka pozycji, w tym między innymi defensywę i środek pola. Jeśli do Poznania rzeczywiście trafi Terry Yegbe, a później pojawią się kolejne transfery, dyskusja o kwotach wydawanych przez mistrzów Polski z pewnością szybko nie ucichnie.

