Przyszłość Kamila Jakubczyka od kilku tygodni jest jednym z najgorętszych tematów na transferowym rynku Ekstraklasy. Dotąd nie było jednak wiadomo, jakiej kwoty za swojego pomocnika oczekuje Arka Gdynia. Nowe informacje w tej sprawie przekazał Tomasz Włodarczyk.
Według ustaleń wspomnianego dziennikarza pierwszoligowiec wycenił 21-letniego zawodnika na 1,2 mln euro. To kwota, która może okazać się punktem wyjścia do negocjacji z klubami zainteresowanymi pozyskaniem jednego z najbardziej rozchwytywanych młodych piłkarzy w Polsce.
Nazwisko Jakubczyka od pewnego czasu przewija się w kontekście kilku ekstraklasowych zespołów. W gronie klubów obserwujących sytuację pomocnika wymieniane są m.in. Korona Kielce, Widzew Łódź, Raków Częstochowa, GKS Katowice czy Lech Poznań.
Według wcześniejszych doniesień Katowiczanie byli gotowi przeznaczyć na transfer nawet kwotę przekraczającą milion euro.
Dla Arki sprzedaż za 1,2 mln euro oznaczałaby jeden z największych transferów wychodzących w historii klubu. Dotychczas rekord należy do Luki Zarandii, który odszedł do belgijskiego Zulte Waregem za około milion euro.
Jakubczyk trafił do Gdyni w 2024 roku po latach spędzonych w akademii Pogoni Szczecin. Jego kariera nabrała tempa szczególnie w ostatnich kilkunastu miesiącach. Jeszcze wcześniej pomocnik miał problemy z regularną grą, jednak po zmianach w sztabie szkoleniowym wywalczył sobie ważne miejsce w drużynie i stał się jednym z najważniejszych zawodników zespołu.
Mimo młodego wieku ma już za sobą 31 występów na poziomie Ekstraklasy, w których zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę. Dobra forma zaowocowała również powołaniem do reprezentacji Polski U-21.
Arka po spadku z Ekstraklasy musi liczyć się z zainteresowaniem swoich czołowych zawodników. Jakubczyk znajduje się w ścisłym gronie piłkarzy, którzy mogą tego lata opuścić klub.

