Olivier Giroud zostaje w Lille OSC na kolejny sezon. Jak informuje L’Équipe, doświadczony napastnik przedłużył umowę z klubem, co oznacza, że będzie kontynuował karierę po ukończeniu 40. roku życia.
Francuz w poprzednich rozgrywkach wystąpił w 44 meczach na wszystkich frontach i zdobył 11 bramek. Cztery trafienia zanotował w Lidze Europy, a ostatniego gola strzelił w kwietniowym starciu z Toulouse FC. Choć Giroud we wrześniu skończy 40 lat, wciąż ma miejsce w składzie Les Dogues. W minionym sezonie Ligue 1 wychodził w podstawowej jedenastce w połowie spotkań, udowadniając, że wiek nie jest dla niego barierą w rywalizacji na najwyższym poziomie.
Prezes potwierdza ogień w oczach weterana
Negocjacje między byłym reprezentantem Francji a władzami Lille trwały od kilku tygodni. Sam zawodnik już w ostatnim dniu sezonu sugerował, że kusi go perspektywa gry jako czterdziestolatek. Prezes klubu Olivier Létang przyznał publicznie na antenie RMC Sport, że w napastniku wciąż płonie sportowy płomień. Potwierdzenie nowej umowy kończy spekulacje o potencjalnej emeryturze rekordzisty pod względem liczby bramek dla drużyny narodowej, który teraz przygotowuje się do nowych wyzwań.
Przedłużenie kontraktu oznacza, że Olivier Giroud będzie pracował pod okiem nowego szkoleniowca. Zespół Lille objął Davide Ancelotti, który w nadchodzącym sezonie będzie miał do dyspozycji jednego z najbardziej doświadczonych napastników w Europie. Dla Giroud będzie to szansa na śrubowanie kolejnych rekordów i udowodnienie, że fizycznie wciąż jest gotowy na trudy Ligue 1. Piłkarz świętować będzie swoje 40. urodziny dokładnie 30 września, będąc wciąż czynnym zawodnikiem francuskiej ekstraklasy.
